85.

Nad ranem obudził mnie lekki ból głowy. Aż dziw, że tak lekki. Ale okropny ucisk w żołądku i – dzień dobry, tak dawno cię nie było- zgaga.
Gdy wstałam o siódmej ból głowy zniknął, ale zgaga powiedziała, że ona się wprowadza, tylko leci po rodzinę…
Dobra dowcipkuję, bo powoli wracam do równowagi.
Tylko tylko, że nie chciało mi się iść na śniadanie, nie chciało mi się być uprzejmą, nie chciało mi się gadać…nawet karteczki pisać mi się nie chciało. Napisałam SMS: Migrena, nie szykuj mi jedzenia.
Zwinęłam się w kłębek na łóżku, zawołałam Tosię, bo jest mi lepiej gdy mam ją pod ręką. I drążyłam.
Czemu mnie to tak dotknęło nadal nie wiem. Ale chyba dlatego, że dość szybko nawiązaliśmy osobistą relację i po prostu miałam nadzieję, że będzie to relacja trwała.
Jaka reakcja byłaby dla mnie dopuszczalna w tej sytuacji: żadna, w myśl zasady, że za własne błędy i niedopatrzenia odpowiada się samemu. Tak, nie uważam, że zaistniała sytuacja wynika z mojego niedopatrzenia, wręcz przeciwnie, uważam, że zrobiłam więcej niż wielu ludzi w mojej sytuacji by zrobiło. Kurde. Ja za pobyt tutaj zapłaciłam, nikt mnie tu nie przyjął z litości, z powodów innych niż finansowe, nikogo nie błagałam o pozwolenie przywiezienia psa. Owszem: obiecałam, że dopilnuję by pies nie stał się kłopotliwym intruzem, ale jednak decyzja należała do gospodarza.
Czemu nie poszłam na to śniadanie, czemu nie chce mi się robić wspólnie kolacji? Chyba po dziecinnemu chcę sprawić temu człowiekowi przykrość czyli go ukarać. Najbardziej chciałabym sobie już stąd pojechać, nawet zaczęłam szukać czegoś na te ostatnie dni, ale raz że zostały tylko oferty najdroższe, dwa, że nie chcę robić demonstracji.
Siedzę w pokoju, na podwórku chyba upał, wszystkie fruwaczki teraz polują na żer, więc nie pójdę na pola, posiedzę sobie tutaj, w ciszy, chłodzie, z psem u boku.

3 myśli w temacie “85.

  1. Nie bierz sobie tak bardzo wszystkiego do serca. nie przejmuj sie drobnostkami, bo zniszczysz sobie zdrowie. Jestes wrazliwa i te wszystkie migreny. stresy i zgagi maja podloze w Twojej wrazliwosci i sposobu reakcji na otaczajaca rzeczywistosc. Korzystaj z pobytu na lonie natury
    i miej wszystko i wszystkich w nosie. Pozdrowienia :-)))

    Polubienie

  2. Jestes nadwrazliwa, znam ten stan az za dobrze i rowniez wszystko za bardzo biore do siebie i dusze w sobie, a potem migrena szaleje, albo dopadaja mnie inne sensacje …
    Odmowa posilku nie ukarzesz gospodarza, on sie tym nie przejmie, pewnie nawet nie bardzo zwroci to jego uwage,ale zawsze moge sie mylic, bo moze jednak jest inny niz wiekszosc ludzi.
    Najlepiej bylo by to olac, ale wiem, ze latwo sie mowi, bo sama nie potrafila bym tak.

    Polubienie

  3. Zastanawiam się, czy jadąc na polską wieś, nie padłaś ofiarą własnej wyobraźni o jej piękności i wspaniałych ludziach….otóż pełno jest buractwa, które ostatnio jakby bardziej podnosi głowę, pan wynajmujący lubi pieniądze ale bardziej kocha własną podłogę, bo inaczej nie zwracałby uwagi, nie każdy kocha psy a dużych się boją (coś wiem o tym ale olewam serdecznie), wiele robi propaganda w mediach że pies to morderca a w efekcie dzieci na moim osiedlu dostają histerii na widok jamnika.
    Więc olej to wszystko, ciesz się ostatnimi chwilami pobytu, pogodą, bo pewnie jest piękna……

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s