Klaps

O!
Zabawa z …

O!
Zabawa z Zuzią w mówiące zabawki daje nieoczekiwane rezultaty.
Naraz , ze zdziwieniem słyszę słowa:
-Zaraz dam ci w dziób!
-Śpij bo dam ci w dupę!
Zaintrygowana usłyszanymi tekstami drążę temat i…okazuje się, że tata tak właśnie mówi. Ciągnąc dalej dowiaduję się , że mało tego, że mówi. Tata dał klapsa bo Zuzia nie chciała spać.
Zuzia śpi u mnie co najmniej raz w tygodniu i zawsze, choćbym nie wiem jak była zmęczona a Zuzia jak bardzo uparta, udaje mi się ułożyć ją spać bez uciekania się do przemocy. Nawiasem mówiąc Zuzia awanturę przed spaniem urządziła mi chyba tylko raz czy dwa…
Oczywiście natychmiast wypytałam kto jeszcze dał Zuzi klapsa, ale na szczęście tylko tata.
Tłumaczę więc Zuzi, że nikt nie ma prawa jej bić. Ani tata, ani mama, ani nikt. I gdyby ktoś ją uderzył ma powiedzieć „Nie wolno mnie bić!”
M, który został poinformowany o zdarzeniu, na szczęście podziela  moje oburzenie.
Wypytuje Zuzię o szczegóły. Słucham uważnie, bo może mała konfabuluje? Nie. Wszystko się zgadza, powtarza niemal słowo w słowo to, co powiedziała do mnie.
– Zuzia, a jak tata znowu da ci w dupę to co masz powiedzieć? – pytam cała szczęśliwa, że nauczyłam dziecko podstawowego prawa. Pytam i natychmiast powietrze ze mnie uchodzi bo słyszę cichutką odpowiedź spod nisko opuszczonej główki:
– Pseplasam…

Mama Zuzi zadzwoniła w tej sprawie do Zuzi taty.
-Słyszałam, że bijesz Zuzię
-Jaaa?!
– Ty. Zuzia powiedziała, że dałeś jej klapsa.
– Aaaa….klapsa, dałem.
-To nie rób tego więcej.  
– Przesadzasz! To tylko klaps!
– Zgłoszę to na  policję jak się dowiem, że znowu ją uderzyłeś
– A to rób co chcesz…

Nie jestem agresywna, nie jestem agresywna, niejestem agresywna, niejestemagresywnaniejestemagresywna….
Co zrobiłby Zuzi tata gdybym tak pojechała do niego i trzasnęła go w policzek? Bo JA uważam, że źle się zachował i powinien zmienić swoje postępowanie. Powiedziałby „pseplasam”?  Co zrobiłby Zuzi tata, gdyby wróciwszy z urlopu o tydzień później niż mówił, na dzień dobry dostałby od szefa pięścią w nos? Tylko raz. Bo słowne perswazje widać nie skutkują, skoro po raz kolejny robi to samo?
W Szwecji przemoc wobec dzieci jest przestępstwem i bywa , co prawda rzadko, ale jednak, karana nie tylko wysokimi grzywnami ale i karą więzienia. A jeśli ktoś nie umie sobie poradzić z własną agresją lub wychowaniem dziecka może się zwrócić o pomoc.
Kto uważa, że przesadzam z moim oburzeniem?
Naprawdę klaps to nie bicie? To nie przemoc? Co to w takim razie jest? Metoda wychowawcza?
Mogę zrozumieć, że w pewnych okolicznościach…Dorosły jest zmęczony, chory, zdenerwowany, a dziecko przechodzi „samego siebie”. Rozumiem, że może się zdarzyć, że dorosły strzeli klapsa. Ale kiedy emocje opadną, to ten sam dorosły powinien iść przeprosić swoje dziecko i sam przyznać się do porażki. Bo uciekanie się do przemocy jest oznaką bezradności.
Dzieci rzadko kiedy są spokojne, zrównoważone, uległe i dobrze wychowane. Najczęściej są żywiołowe, samowolne, psujące i bałaganiące. Głośne i dalekie od uległości. A jednak są rodzice, którym udaje się okiełznać je bez uciekania się do bicia. Wiem, bo znam takich osobiście.
 



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s