We środę Zozo dopadło przeziębienie, Misia zadzwoniła czy bym mogła ją zabrać ze szkoły.
Poszłam. Oczka szkliste, ciepła głowa, ciąganie nosem i brak chęci do życia. Zaległa na fotelu, owinięta w koc, gapiła się komputer. Powiedziałam, że jak nazajutrz będzie tak samo to niech lepiej przywiozą ją do mnie, niech odpocznie dzień-dwa.
Przywieźli wczesnym rankiem, tuż po siódmej. Wpakowała się do niepościelonego łóżka i gniła w nim do południa. Ale już widziałam, że ma się o wiele lepiej niż poprzedniego dnia. Ogarnęłam co pilniejszą pracę i zapytałam co chciałaby robić.
– Zdjęcia!
To poszłyśmy.
Było słonecznie, ale wiało z północy więc dość rześko.
Na Torget zaciekawiła ją kałuża.
– Co tam widzisz?
– Bo tam się tak odbija…Ale patrz babciu nie zdążyłam …
– To może ci pomogę? Powiedz gdzie mam stanąć, tu? Dalej? Jeszcze dalej?
I zrobiła.

Ludzie się nam troszkę przyglądali, bo kto to widział dzisiaj z takim dużym aparatem latać. I to jeszcze dziecko!
Ale Zozo już wie, że świat „przez dziurkę” wygląda inaczej niż własnymi oczami. I że fotografowanie aparatem a telefonem to całkiem inna jakość.
Nie marzę, że zostanie fotografką, najlepiej światowej sławy. Ale wszystko jest dobre by pokazać dziecku, że świat jest taki niesamowity. Może dzięki temu wyjrzy czasem zza monitora..?
Na rzeką wiało jeszcze mocniej. Kwiatki kwitły. Zozo się zachwyciła.

Fotografuje moim starym Nikonem d3100, który niestety nie ma ekraniku uchylnego, więc fotografowanie przy ziemi wymaga sztuk ekwilibrystycznych. Na przykład takich:

A co chciała złapać? Kaczkę.

A to moje łupy z tego dnia.





Babcia uczy fotografii, ale super!
PolubieniePolubienie
uczy nie uczy…
To są zajęcia pod tytułem „cokolwiek, byle nie bezmyślne gapienie się na yt”
PolubieniePolubienie
A zdjecia Zozo piekne!
PolubieniePolubienie
A tak, zdjęcia Zozo też mi się podobają
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Właśnie, żeby pokazać świat – piękny, ukryty, nieoczywisty. Żeby zachwycać się drobiazgami. Żeby bawiąc uczyć, bo każda sytuacja wywołuje dużo pytań: czemu? dlaczego? I żeby dawać wspólny czas – tego nic nie zastąpi 🙂
A zdjęcia fajne!
PolubieniePolubienie
Piękne łupy, szczególnie te z makro i zdjęcie wykonane przez Zozo nad kałuża;)
Dotychczas też miałam aparat sporych rozmiarów, ale przed weekendem nabyłam znacznie lepszej jakości i z większą ilością funkcji oraz lepszym obiektywem, jednak rozmiary sprzętu już są coraz mniejsze. A dla mnie to istotne, żeby w podróży, gdy kręcę się sama po bezdrożach, nie rzucać się w oczy z wielkim aparatem. Czekam aż mi aparat przywiozą, aby nauczyć się obsługi. Przydałaby się taka nauczycielka:)
PolubieniePolubienie
powiedz co kupiłas?
PolubieniePolubienie
He he kupiłam przyjemność dla oczu oglądając Wasze fotki wiosennych kwiatów, miód na moje oczy i serce;)
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Ja pytałam o aparat. Bo sama się zastanawiam nad kupnem czegoś mniejszego, lżejszego ale o dobrych możliwościach. Bo do robienia fotek telefonem to raczej się nie przekonam.
PolubieniePolubienie