W Goteborgu pierwszy przypadek koronawirusa. Chory umieszczony w szpitalu. To tak z kronikarskiego obowiązku.
Co ja myślę? Myślę, że ktoś ma interes w tym by zasiać panikę spowodowaną epidemią. Czytałam gdzieś statystyki, że śmiertelność jest poniżej 1% wśród zarażonych. Więc nie jest to taki wirus jakiego nam serwują seriale: ktoś kicha, kropelka leci w zwolnionym tempie na kogoś innego i ten inny natychmiast pada rażony na podłogę i umiera w męczarniach w ciągu pół minuty.
Tak się w każdym razie pocieszam bo dziś jedziemy do Goteborga do polskiego sklepu i nie tylko. eM każe używać rękawiczek, maski i spirytusu w żelu. „Ty to się wywiniesz, bo ten wirus wykańcza najszybciej takich jak ja, co mają z jakiegoś powodu osłabiony organizm. I kto cię wtedy utrzyma?”. Zapewniłam go, że utrzymam się sama, bo… „Pójdziesz płakać do socjalu?” nie dał mi dokończyć.
W połączeniu z tekstami o tym, że nie pracuję, które padają przy różnych okazjach ciekawie wygląda jego pojęcie o moim życiu zawodowym i moim wkładzie w gospodarstwo domowe.
Zaczęłam w tym miesiącu zbierać paragony za zakupy, które robię, bo już mnie to wkurza. Nie mówiąc o tym, że kredyt na samochód, ubezpiecznia i telefony to się pewnie same finansują…grrr…
Ych…nigdy nie dojdę z tym człowiekiem do porozumienia…
Z tego mniej więcej powodu znowu szukam mieszkania, tylko mniejszego i tańszego. Jednak wynajmę pokój w mieście – gdy już się przeprowadzimy, będę „chodzić do pracy” i może wtedy przestanę słyszeć, że nie pracuję.
Rozumiem… Nie znam rozwiązania.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Pomysł z wychodzeniem do pracy popieram. Oni mają jakiś defekt poglebiajacy się z wiekiem. U mnie też wszystko robi się samo. Bo ja nic nie robię A on cały dzień nic do kwadratu. Mózg czasem płata nam nawet nie figle a złośliwość. A co do wirusa. Najlepiej się w miarę mozliwosci nie przemieszczać. Tylko czasem trzeba.
PolubieniePolubienie
Wiesz z tym chodzeniem do pracy to też dużo niewygody, ale …pożyjemy zobaczymy
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Rozumiem Cię.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
A ja o koronawirusie, bo o facetach to całkiem oddzielna historia….ale faktycznie media potrzebowały go, bo gdyby go nie było, musieli by coś podobnego wymyślić. Pięknie się straszy koronawirusem. A przecież o to chodzi, Zastraszone społeczeństwo jest łatwiejsze do trzymania za ryj :).
PolubieniePolubienie
a jak takie wiadomości wpływają na poczytność…
No i pod pretekstem bezpieczeństwa można ludziom wcisnąć różne rzeczy: od maseczek poprzez drogie szczepionki oraz leki, po wszelkie ograniczenia wolności.
PolubieniePolubienie
Och media uwielbiają, bo nic tak nie sprzedaje kontentu jak panika.
Trudna sprawa z tymi mężczyznami, może w ten sposób czują się potrzebni i mają szacunek do siebie?
Przykre, że przez poniżanie innych.
U mnie w domu jest to wszystko postawione na głowie – obecnie ja dwa razy więcej zarabiam od mojego męża i robię w domu więcej. Ale on jest tak zajechany, że naprawdę mi go szkoda. No i po studiach będzie zarabiał więcej, planuję wtedy ja sobie postudiować:)
PolubieniePolubienie
On już chyba niedługo kończy te studia?
PolubieniePolubienie