4/2020

Nareszcie po świętach!
Na biurku urosła mi sterta spraw, ale zamykam oczy.
O 11 idziemy z Tosią do lekarza.
Wreszcie.
Oczywiście mój portfel już dostaje dygotu, bo jak każda usługa w Szwecji, weterynarz nie jest tani. Już na dzień dobry startujemy od co najmniej 500-600kr. Jak kilka lat temu zachorował nam Kocio to wydaliśmy na niego około 4-5 tys kr. eM zarabiał wtedy jakieś 20tys kr netto.
No ale teraz mamy ubezpieczenie. Jeśli koszt wizyty wyniesie ponad 1800kr to ubezpieczalnia zwróci nam 75% sumy ponad owe 1800kr. Co z lekka mnie uspokaja.
Uspokaja w sensie finansowym, ale nie w ogóle.
Boję się, że dr Katarina znajdzie nieciekawe rzeczy u Tosi. Wiadomo: każdy się tego boi.
Tosia ostatnio różnie. Przedwczoraj nie chciała wskoczyć do samochodu, ale wreszcie wskoczyła by rozpłakać się na całego. Nie pojechaliśmy nigdzie, uznałam, że nie będę jej zmuszać do wskakiwania-zeskakiwania do samochodu.
Na spacerach bywa inna: na przykład strasznie szybko idzie. Bardzo szybko,że prawie muszę za nią biec. Idąc wolniej idzie jakby się kłaniała. Idącą widzę ją najczęściej z tyłu i z góry – czyli z pozycji osoby trzymającej smycz. Nie wiem jak stawia łapy, nie mogę tego wcale zaobserwować. Jednak widząc jak wchodzi po schodach zgaduję, że coś jest źle z lewą tylną.
Wchodzi po schodach to tę łapę co kilka stopni dostawia, zamiast iść naprzemiennie. Wczoraj już tę łapkę wciągała.
Ostatnie wieczory po prostu leżała, nie wstawała w ogóle. Zostawiona w kuchni szczekała – bo chyba nie mogła wstać a sama być nie chciała.
Ale wczoraj jakby lepiej. Też nigdzie nie pojechaliśmy, nie będę jej zmuszać do skakania. A na ręce się wziąć nie daje – robi się jak kamień, przyklejona do podłoża, bezwładna, dwa razy cięższa.
Poszłyśmy sobie na spacer. Teraz szła wolniej, spokojniej. I w domu potem była żywsza – ukradła mi kapcia! Zjadła nawet całą michę kulek. Bo przez ostatnie dni jadła mniej, takie miałam wrażenie.
Trzymajcie kciuki, módlcie się czy coś. Niech to się okaże zwykły stan zapalny/uraz, na który pomoże czas i ew. coś przeciwbólowego/przeciwzapalnego.

Z codzienności to wykopałam z czeliści szafy stary moherowy sweter, lekko pofilcowany. Sweter jest z cieniowanego moheru w kolorze od oliwki do ecru. Pruję. Swetra nosić nie będę, tego w każdym razie na pewno nie. Coś sobie zrobię z tej wełny, choć nie wiem jeszcze co. Poncho? Kamizelkę? Chustę…Na to najbardziej mam chęć. Ale pruje się mozolnie.
Prując rękaw obejrzałam prawie cały 1 sezon The Expanse. Dla tego serialu zalogowałam się na Prime Amazon. The Expanse jest jak dla mnie przerażający – bo całkiem prawdopodobny obraz przyszłości pokazuje. Nie chodzi o podbijanie kosmosu, ale o jakość życia ludzi na przeludnionej planecie. Straszny film… Nie wiem czy chcę widzieć resztę.
Samo Prime wydaje się mieć potencjał i może robić konkurencję dla Netflixa. Dla mnie ważne jest to, że po 1. większość filmów ma napisy po polsku.
Po 2. Jakie są dostępne opcje językowe widać już przy przeglądaniu oferty.
Na Netflixie wkurza mnie, że w Szwecji mogę oglądać większość filmów z napisami szwedzkimi, choć w Polsce te same filmy mogłam mieć z napisami polskimi. W dodatku nie ma właśnie opcji by zobaczyć czy dany film ma owe napisy po polsku, nim się go nie włączy. Co dla osoby mało cierpliwej jest dodatkową upierdliwością.
I w dodatku od początku roku zdążyłam już przeczytać 1,5 książki. Dobra, POWIEDZMY SZCZERZE: Proust to to nie był. Mogę się pokusić o stwierdzenie, że ta pierwsza to nawet Mniszkówna nie była. Doprawdy, wygląda na to, że teraz naprawdę każdy pisać może.

UPDATE: Artretyzm, artosis…jak to się po polsku nazywa: wytarta okładzina w stawach. Prawdopodobnie. Katarina obmacała łapy, kazała się przejść kilka razy, szybko przejść, wejść na schody (Tosia odmówiła), kazała wstawić psa na stół (Tosia odmówiła, ale nikt jej nie słuchał, bo założyli jej kaganiec i złapali za kark). Katarina ugniatała grzbiet, nie stwierdziła problemów z dyskami, obmacała łapy, stwierdziła opuchliznę w kolanach. Pies dyszał mi w biust, śliniąc go obficie, ale dała sobie zbadać łapy.
Nowa karma ale tej samej firmy więc jest szansa, że nie będzie awantur + leki przeciwbólowe. Ale najpierw nakręcić film jak wchodzi po schodach i ciągnie łapę. Za dwa tygodnie do kontroli. Jak nie będzie poprawy – znieczulenie i dalsze badania choć Katarina sądzi, że nie będzie takiej potrzeby.
Uff. Trzeba iść do apteki.

12 myśli w temacie “4/2020

  1. Wet i u mnie strasznie drogi. Ja nie wiem, ile wydalismy na leczenie Minka od wiosny do grudnia. Jego juz nic nie boli …
    Dzisiaj, bylam na szczepieniu i badaniu krwi z Rufusem i po sterydey na jego astme i recepte na drugi lek, £180 poszlo … Poprosilam tez o obejrzenie jego lapy, podobno ma problem z lokciem, trzeba bylo by zrobic RTG, to okolo trzech stow …
    Wysluchala tez, ze serce nie bije mu miarowo …. Chociaz mysle, ze to jeszcze stres, nagle wszyscy mu znikneli,ja, pancio i przyjaciel … wrocilismy wczoraj krzyczal na nas i zagladal pod koldre, on nigdy tego nie robil, ale Miniek spal pod koladra …
    Dam mu czas zeby sie uspokoil, zeby troche przybral na wadze, zawsze chydnie jak nas nie ma, a potem pojede z nim niech go znowu oslucha.
    Czekam na wiadomosci o Tosce, o jej zdrowiu …
    I zycze Ci najlepszego na Nowy Rok 🙂

    Polubienie

  2. Trzynam wciąż kciuki i czekam na wieści. Wiem jakie to odczucie kiedy nasz przyjaciel cierpi. Czasem trudno zaobserwować co to jest. A filmy? Cóż ja jedynie z Chomika dwa seriale ciągnę. Nie mam na nic czasu. Aż sama mnue to dziwi. 🙂

    Polubienie

    1. O, Lucia. Chyba nie ma nic gorszego niż cierpiący przyjaciel. Chorobę dziecka to sobie człowiek jakoś umie zracjonalizować, ale chory pies czy kot…Przerobiłam to już i właśnie teraz, jak zachorowała Tosia pytałam siebie”na co mi to było” A potem Tosia pomerdała ogonkiem…No. Tak. Po to. Takie niby nic. Poklepanie ogonem. A w człowieku od razu jakby się światło zapaliło.

      Polubione przez 1 osoba

    1. Czyli zasada, że każdy pies się upodabnia do swego pana się sprawdza.
      skłonności do biegunek po eM i bolące stawy po mnie. Mam nadzieję, że psy nie miewają migren i pms-ów
      Nie wiem co to Apple TV.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s