Babcia Krygierowa mawiała:
Wczoraj było dydy-dydy a dzisiaj kawał bidy
Ta bida to ja plus moja gorączka. Kaszel w bonusie.
Nie mogę pracować! Kartka papieru waży tonę i nie wiem co z nią zrobić jaka już podniosę! A tu we czwartek termin!
Leżę. Na szczęście szwedzki ibuprofen nie kopie w żołądek więc go łykam. (Nie ciesz się za bardzo – to tylko kwestia czasu gdy zacznie). Szwedzki paracetamol mogłabym łykać jaki leki homeopatyczne, choć cukier wychodzi taniej. Efekt taki sam.
Przespałam siódmą godzinę i teraz muszę czekać aż tan ibuprofen zadziała. Bo pies się sam nie wyprowadzi.
No i w takich wypadkach zgadzam się, że koty są wygodniejsze niż psy. Choć słyszałam, że są ludzie, którzy uczą psy załatwiania się do kuwety…
A na podwórku pobielone z lekka i czyste niebo. Będzie ślizgawka bo wczoraj lało. I wiało.
Szlag.
Myślałam: nie jem mięsa teraz to już pewnie żadna zaraza mnie nie ruszy.
Myślałam: kończenie prysznica zimną wodą hartuje, teraz to już żadna zaraza mnie nie ruszy.
Myślałam: no, złapałam infekcję na początku sezonu, teraz już żadna zaraza mnie nie ruszy.
A to siurpryza!
Szfak!
No tak. Jakieś zarazy latają i łapiemy . zimny wychow nie zawsze się sprawdza. Kuruj się. Ja wierzę w aspiryne C oryginalną Bayera. Nie tylko mnie postawila na nogi. Polepszenia.❤
PolubieniePolubienie
aspiryna jest dla tych co nie mają problemów z żołądkiem, niestety. Ja mam. Ibuprofen też mi nie służy, ale mniej niż aspiryna
PolubieniePolubienie
Wit D i Ć. Ja aspiryne kocham, ale też nie mogę
PolubieniePolubione przez 1 osoba
no właśnie to problem z aspiryną, a podobno czyni cuda.
PolubieniePolubienie
Wirusy są niestety nieprzewidywalne. Pewnie ktoś na ciebie nakichal na ślubie. Nie przejmuj się. Przejdzie samo. Spanie i paracetamol. Mnie jeszcze pomagają krople do nosa. Ale ja mam krzywa przegrane i przeziębienie mi natychmiast zatyka zatoki. Zimno i śnieg wybija wirusy i bakterie co jest generalnie biorąc bardzo pozytywne
PolubieniePolubienie
ktoś nakichał na męża a potem ona na mnie i na Yankiego.
Umieramy wszyscy.
Wiem, że mróz wybija zarazy. Ale te śliskie chodniki…Żeby choć spadł śnieg i trzymało stabilne -5. To nie – spadnie, stopnieje, zamarznie. Na ulicach lodowisko. A Szwedzi filozoficznie: no, jak zima to wiadomo, że ślisko.
PolubieniePolubienie
Podobaja mi sie ci twoi Szwedzi 🙂 U nas mokro i wieje. Szybkiego powrotu do zdrowia.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Zdrówka! Silna jesteś, więc bez walki się nie poddasz 🙂
Trzymaj się!
A mnie jakaś chandra chce usidlić, ale bez walki też się nie poddam.
PolubieniePolubienie
chandrom mówimy zdecydowane NIE!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Moze organizm odreagowuje stress, ktorego ostatnio mialas co nieco.
Szybkiego powrotu do formy zycze!
PolubieniePolubienie
To raczej ogólne zniechęcenie pracą. Nagle dotarło do mnie jak wielu rzeczy nie wiem i poczułam zniechęcenie. Skąd te Szwedy to wiedzą, do licha?! W szkole tego nie uczyli, wiem, bo wiem co Yankie przerabiał
PolubieniePolubienie
Nic nie pomaga bardziej jak nie udawane leżenie w wyrku….
PolubieniePolubienie