156

Babcia Krygierowa mawiała:
Wczoraj było dydy-dydy a dzisiaj kawał bidy

Ta bida to ja plus moja gorączka. Kaszel w bonusie.
Nie mogę pracować! Kartka papieru waży tonę i nie wiem co z nią zrobić jaka już podniosę! A tu we czwartek termin!
Leżę. Na szczęście szwedzki ibuprofen nie kopie w żołądek więc go łykam. (Nie ciesz się za bardzo – to tylko kwestia czasu gdy zacznie). Szwedzki paracetamol mogłabym łykać jaki leki homeopatyczne, choć cukier wychodzi taniej. Efekt taki sam.
Przespałam siódmą godzinę i teraz muszę czekać aż tan ibuprofen zadziała. Bo pies się sam nie wyprowadzi.
No i w takich wypadkach zgadzam się, że koty są wygodniejsze niż psy. Choć słyszałam, że są ludzie, którzy uczą psy załatwiania się do kuwety…
A na podwórku pobielone z lekka i czyste niebo. Będzie ślizgawka bo wczoraj lało. I wiało.

Szlag.
Myślałam: nie jem mięsa teraz to już pewnie żadna zaraza mnie nie ruszy.
Myślałam: kończenie prysznica zimną wodą hartuje, teraz to już żadna zaraza mnie nie ruszy.
Myślałam: no, złapałam infekcję na początku sezonu, teraz już żadna zaraza mnie nie ruszy.

A to siurpryza!
Szfak!

12 myśli w temacie “156

  1. No tak. Jakieś zarazy latają i łapiemy . zimny wychow nie zawsze się sprawdza. Kuruj się. Ja wierzę w aspiryne C oryginalną Bayera. Nie tylko mnie postawila na nogi. Polepszenia.❤

    Polubienie

  2. Wirusy są niestety nieprzewidywalne. Pewnie ktoś na ciebie nakichal na ślubie. Nie przejmuj się. Przejdzie samo. Spanie i paracetamol. Mnie jeszcze pomagają krople do nosa. Ale ja mam krzywa przegrane i przeziębienie mi natychmiast zatyka zatoki. Zimno i śnieg wybija wirusy i bakterie co jest generalnie biorąc bardzo pozytywne

    Polubienie

    1. ktoś nakichał na męża a potem ona na mnie i na Yankiego.
      Umieramy wszyscy.
      Wiem, że mróz wybija zarazy. Ale te śliskie chodniki…Żeby choć spadł śnieg i trzymało stabilne -5. To nie – spadnie, stopnieje, zamarznie. Na ulicach lodowisko. A Szwedzi filozoficznie: no, jak zima to wiadomo, że ślisko.

      Polubienie

    1. To raczej ogólne zniechęcenie pracą. Nagle dotarło do mnie jak wielu rzeczy nie wiem i poczułam zniechęcenie. Skąd te Szwedy to wiedzą, do licha?! W szkole tego nie uczyli, wiem, bo wiem co Yankie przerabiał

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s