136

Doktor Ameer zadzwonił i potwierdził to, co powiedziały babki z MR: nic mi nie jest. Jestem zdrowa jak koń. Jak szczypiorek na wiosnę. Jak…nie wiem co jeszcze.
Umówiłam wizytę u sjukgymnast. W Szwecji sjukgymnast cieszy się estymą równą tylko alvedonowi. Jak idziesz do lekarza to masz 90% szans na jedno z dwóch: albo alvedon czyli paracetamol albo sjukgymnast czyli fizjoterapeuta.
No to idę za godzinę. Przy okazji zobaczę może da się coś zrobić z uszkodzoną przed laty stopą. Policzyłam – wyszło mi, że to było jakieś 6 lat temu. Zimno przyszło i musiałam zdjąć moje ukochane trampki Palladium. I znowu zaczęły się problemy ze stopą. Spuchnięta, obolała.
Pomyślałam i wymyśliłam, że ona nie lubi tych butów jakie mam na jesień. Nie znosi sztybletów ani butów trekkingowych. Myślałam, że co jak co, ale trekkingowe to polubi, ale nie. Kupiłam nawet inne wkładki…nadal nie.
No to kupiłam buty hikingowe, buty do chodzenia. Jak zwał tak zwał: buty są za kostkę, ale lekkie i miękkie, z goretxu i z bardziej miękką podeszwą niż mają buty trekkingowe. Moja stópka pokochała te buty od pierwszego wejrzenia. Uspokoiła się…
Problem w tym, że teraz ja dostaję szału bowiem buty człapią. Idę z psem i słyszę człap-człap-człap. Prawy, czyli ten od sfatygowanej stópki jest bardzo głośny. Irytuje mnie to strasznie!
No dobra – jak zwykle kupiłam buty lekko za duże. Tak mam – zawsze kupuję albo lekko za duże albo za małe. Nie umiem kupować butów i zawsze zapominam by w sklepie przymierzyć dwa rozmiary. Tym razem dodatkowo miałam na stopach grubsze skarpetki bo zimno było. W sklepie pochodziłam w butach, ale tam miękko i głośno – człapania nie było słychać.
Pościągałam sznurowadła tak mocno jak się dało. Człapią. Wkładkę? Grubą skarpetę wkładać? Wkładki nie chcę, bo stopa przylega dobrze, włożę wkładkę i czort wie jaki da efekt. But zrobi się cięższy.
Gruba skarpeta…hm…Buty są dość cienkie, w normalnych skarpetach przy zerze w powietrz jest chłodno. Obeszłam wczoraj sklepy w mieście w poszukiwaniu skarpet frotte. Buhahahaha! Skarpety frotte? Zapomnij.
Możesz mieć bambusowe, bawełniane, poliestrowe udające aksamit, poliestrowe udające wełnę, poliestrowe udające bawełnę…ale frotte. Y-y. Zapomnij.
Mam wełniane, robione na drutach, ale na litość boską: w listopadzie wełniane skarpety? Zagrzeję się!
Co jeszcze może powodować człapanie buta? Jakieś pomysły? Ludzie, ratujcie!

A tymczasem zaczął padać deszcz. Fajnie, biorąc pod uwagę, że w powietrzu jest jakieś 0stopni. Czyli szykujmy się na ślizgawkę?
Fuck! Zaczęło się. !@$# !!!!! …kopana mać!

8 myśli w temacie “136

  1. A moza ma po prostu taka człąpiąca podeszwę? tzn ona taki odgłos wydaje przy zetknięciu z powierzchnią; mam takie sandałki, które sie podobnie zachowują i ja tego nie słyszałam, a moja przyjaciółka tak 🙂

    Polubienie

  2. A czy on przypadkiem wody nie bierze? Albo- czy nie ma podeszwy, na której robi się „przyssawka” do podłoża? Jak w moich na wilgotnym podłożu zaczynam słyszeć „ssanie”, to mur, ze zaczynają brać wodę

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s