94.

Zaprawdę powiadam wam: nie masz na świecie radośniejszego stworzenia niż szczeniak.
Lato się kończy i w mieście znowu wysyp szczeniaków. Chcę wierzyć, że wszystkie z nich zostaną w swych domach na zawsze, bo schronisk psich w Szwecji nie ma, bezpańskich psów też nie, więc to chyba o czymś świadczy? Szwedzi mają chyba troszkę większą świadomość w traktowaniu zwierząt choć zdarzyło mi się widzieć ogłoszenie „Z powodu powiększenia się rodziny oddam 11-letniego kota”.
Ale ja nie o tym chciałam…
Wczoraj na spacerze z Tosią, nad jeziorem, na naszej stałej letniej trasie z daleka wypatrzyłam dość rosłego psa. Był biały, z brązowymi łatami wokół oczu i klapniętymi uszami. Bernardyn?! Szczenię Bernardyna?
Nie myliłam się.
Szczeniak-dziewczynka, czteromiesięczna. Tak na oko: 20kilo radości i miłości do świata. Natychmiast chciała się zaprzyjaźnić z Tosią, ale Tosia nie była zainteresowana. Pewnie bez smyczy poszłoby szybciej, ale to nie warunki na puszczanie luzem szczeniaka – ulica blisko.
Trzymałam się z daleka, bo Tosia bardzo nie lubi, gdy inne pieski się ze mną spoufalają, eM może, eM jest podzielny, ale Pańcia – nie.
Minęliśmy się się potem w drodze powrotnej. Tośka uwaliła się w trawie, pod drzewem, eM przypiął jej smycz i trzymał z daleka, ja zostałam na ścieżce. Psie dziecko wspięło mi się po nodze i koniecznie chciało dać buzi. Pogłaskałam odruchowo, no bo jak inaczej? Tosia natychmiast się zerwała i leciała mnie bronić, smycz w dłoni Pańcia ją powstrzymała, ale stała wyprężona. To dlatego nie mogłam się z tym maluchem przywitać jak należy.
Ech… ta jedyna, niepowtarzalna miękkość…Tylko szczenięta ją mają. Futro mają jak aksamit, a pod nim same są mięciutkie jak przytulanka.
Uwielbiam szczenięta wielkich ras, ich niezgrabność, nieproporcjonalną budowę: drobny tułów, długie potężne łapy, długie ogony, małe głowy z wielkimi uszami.
Piękna była. Jak Tosia cztery lata temu.
Nie miałam aparatu, ani telefonu, więc nie mam zdjęcia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s