Nie przypominam sobie, dawaj 😊
Udostępniłam link na fb, jak prosiłaś i zastanawiam się, czy też nie wrócic do tego pomysłu – może pamietasz, swego czasu szukałam brata przyrodniego mojego ojca, jeden z warszawskich blogerów mi pomagał, pisałam też do biura ewidencji ludności i dostałam odpowiedź, że nie ma go na terenie Polski.
Kiedyś, kiedyś słyszałam, że wyemigrował, nawet znalazłam go i rozmawiałam telefonicznie, tyle że to nie był on, a ktoś o tym samym nazwisku, tak przynajmniej twierdził.
Jęsli zyje, ma 75 lat. Nigdy nie miałam kontaktu z rodziną ojca po mieczu i czasem mi to doskwiera, że nic o nich nie wiem, a może mijam gdzies np. jakąś kuzynkę?
Jest, był?, jeden człowiek w Krakowie, ale też go nie mogę znaleźć, myślę, czy by nie szukać na fb.
U nas dzis sądny dzien, ma być 35 stopni C., horror 😒
widziałam udostępnienie – bardzo dziękuję. Pamiętam, że szukałaś kogoś, ale nie wiedziałam kogo i dlaczego. Ale pisząc o babce myślałam o Twoich poszukiwaniach.
Szukaj…jeśli czujesz potrzebę.
Ja wczoraj zadzwoniłam do USC w Rynie, ale pani mi powiedziała, że niestety – nie ma szans na wydostanie informacji z USC, nie dziś gdy wszystko jest takie tajne. Ale jako osoba prywatna, mieszkanka Rynu potwierdza, że taka rodzina w Rynie mieszkała.
A na FB ktoś mi podał nawet ulicę. Jest od czego zacząć, nie?
Chyba pojadę do Rynu w licu jak będę na urlopie w PL.
Nie znam historii, chętnie posłucham.
PolubieniePolubione przez 2 ludzi
Jak dobrze poogrzebiesz, znajdziesz. Mnie się udało znaleźć dość bliską osobę z rodziny męża. Tylko korzystając z googli i – intuicji:)
PolubieniePolubienie
no właśnie to jest taka historia, w której niełatwo pogrzebać. Raz że minęło prawie 80lat, dwa- że działa się na Litwie i dawnym ZSRR…ale kto wie?
PolubieniePolubienie
Nie przypominam sobie, dawaj 😊
Udostępniłam link na fb, jak prosiłaś i zastanawiam się, czy też nie wrócic do tego pomysłu – może pamietasz, swego czasu szukałam brata przyrodniego mojego ojca, jeden z warszawskich blogerów mi pomagał, pisałam też do biura ewidencji ludności i dostałam odpowiedź, że nie ma go na terenie Polski.
Kiedyś, kiedyś słyszałam, że wyemigrował, nawet znalazłam go i rozmawiałam telefonicznie, tyle że to nie był on, a ktoś o tym samym nazwisku, tak przynajmniej twierdził.
Jęsli zyje, ma 75 lat. Nigdy nie miałam kontaktu z rodziną ojca po mieczu i czasem mi to doskwiera, że nic o nich nie wiem, a może mijam gdzies np. jakąś kuzynkę?
Jest, był?, jeden człowiek w Krakowie, ale też go nie mogę znaleźć, myślę, czy by nie szukać na fb.
U nas dzis sądny dzien, ma być 35 stopni C., horror 😒
PolubieniePolubione przez 1 osoba
widziałam udostępnienie – bardzo dziękuję. Pamiętam, że szukałaś kogoś, ale nie wiedziałam kogo i dlaczego. Ale pisząc o babce myślałam o Twoich poszukiwaniach.
Szukaj…jeśli czujesz potrzebę.
Ja wczoraj zadzwoniłam do USC w Rynie, ale pani mi powiedziała, że niestety – nie ma szans na wydostanie informacji z USC, nie dziś gdy wszystko jest takie tajne. Ale jako osoba prywatna, mieszkanka Rynu potwierdza, że taka rodzina w Rynie mieszkała.
A na FB ktoś mi podał nawet ulicę. Jest od czego zacząć, nie?
Chyba pojadę do Rynu w licu jak będę na urlopie w PL.
PolubieniePolubienie
Trzymam kciuki i czekam na ciag dalszy 🙂
PolubieniePolubienie
Ciekawa historia, zagmatwana … ot koleje ludzkie.
Ciekawa jestem czy Ci sie uda.
Powodzenia.
PolubieniePolubienie
dzięki.Dobra energia się przyda
PolubieniePolubienie