Co powiedzieć dziewięciolatce, która właśnie straciła kota?
Biało-czarny Holgiś odszedł do krainy wiecznych łowów. To chyba pierwsze zetknięcie jej z ostatecznością śmierci.
Co powiedzieć dziecku? Zwłaszcza jak się w nic nie wierzy, a już na pewno w żadne życie po życiu?
Pomyślałam, że jedyne co to to, że Holgiś już nie cierpi, już nic go nie boli…
Biedni oni dzisiaj, cała trójka…
Kochana to są trudne tematy. Pokaz jej tęczę i opowiedz o teczowym mostem za ktorym nasi ulubieńcy żyją szczesliwie w zgodzie i bez bólu. Mnie to pomaga bo ja w to wierzę. A niedawno odszedł za teczowy most nasz Billy. **
PolubieniePolubienie
Rzecz w tym, że ja nie wierzę w żadne tęczowe mosty i moje słowa nie zabrzmią szczerze.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Szkoda. 😦
PolubieniePolubienie
Skoro nie wierzysz, po prostu przy niej bądź.
PolubieniePolubienie
Kiedy odeszła moja babcia, po kilku dniach mój synek zapytał „mamo, gdzie jest mięsko? Bo skoro on poleciała do nieba, to gdzie jest jej mięsko?”
Bądź przy niej i rozmawiaj z nią, jeśli ona tego potrzebuje. Dzieci znajdują odpowiedzi na pytania szybciej, niż my.
PolubieniePolubienie
Jest z mamą i Melem na wyspie. Zozo lubi to miejsce, robią tam ciekawe rzeczy razem, tam jest dzicz: nie ma zasięgu komórkowego, internet też kaprysi, siłą rzeczy robi się inne rzeczy. Na przykład struga drewniane nożyki do masła, pływa łodzią, kąpie w zimnym jeziorze i nie wiem co jeszcze. Ale jestem tak blisko jak się da. Jak zawsze zresztą.
PolubieniePolubienie
Jeszcze nie strugalam nożyków do masla. To musi być wciągające zajecie! Uda Ci się zrobić ich zdjęcie? Bomba!
PolubieniePolubienie
Biedna dziewczynka! Trzeba być, z nią i tym bólem, nie ma innego sposobu.
PolubieniePolubienie