Lumbago ?

Połamało mnie. …

Połamało mnie. Strzykło. Pokręciło. Jak jeszcze na to się u was mówi ?
Dr Googiel mówi, że mam albo lumbago albo zapalenie korzonków.
No co ? Że porady u w/w doktora są passe ? Ale nie w Szwecji!
Jak zachorujesz wieczorem, w święta, w weekend (nie radzę ) i masz fanaberię chcesz skorzystać z medycznej pomocy to musisz zadzwonić pod nr 1177. Gdy już odczekasz swoje w kolejce, pod tym numerem wysłuchają co ci dolega i zrobią wszystko by cię zniechęcić do przyjazdu do poradni. Nie ma znaczenia ile masz lat ty lub twój chory członek rodziny. Diagnozę stawia się przez telefon zarówno dla dorosłych jak i maleńkich dzieci.
(Dzięki takiemu systemowi opieki, rok temu, nasza Zuzia zaliczyła noc pełną bólu ucha, bo zapalenia ucha nie da się stwierdzić przez telefon. Do końca życia nie zapomnę im tego płaczu…)
Grzebiąc w internecie w poszukiwaniu przyczyn, a raczej w potwierdzeniu moich domysłów, dotyczących bólu pleców niespodziewanie trafiłam na stronę http://www.1177.se gdzie w zakładce „fakta och råd” (informacje i porady) można się samemu zdiagnozować i dowiedzieć o sposobie leczenia. Z tejże strony dowiedziałam się, że nie mam powodu kontaktować się z lekarzem. Ból jak katar minie za kilka dni, mogę sobie pojeść tabletki przeciwbólowe ogólnodostępne jak nie daję rady bez nich. Więc pacjencie popieraj system i lecz się sam. Zgodnie z zasadą naturalnej selekcji: jak przeżyjesz -znaczy wart jesteś by cię otoczyć profesjonalną opieką. Ale jeśli jednak zdecydujesz się poprosić o pomoc, dzwoniąc by umówić się na wizytę nie zaczynaj od diagnozy. Osoba po drugiej stronie zrobi bowiem wszystko by cię przekonać, że nie jesteś tak chory jak ci się wydaje i naprawdę nie ma powodu byś lekarza absorbował swoją osobą.  
Nie, no…Ja lubię Szwecję. Naprawdę. Tylko przyzwyczajona do polskiej opieki zdrowotnej jakoś w tej szwedzkiej nie umiem się odnaleźć. Przyzwyczajona też do tutejszego traktowania na każdym kroku jak pępek świata w tym wypadku mam problem z uwierzeniem, że się mnie nie zbywa. 
Ale nie jest tak, że całej szwedzkiej opieki zdrowotnej nie lubię. Nie. Nie lubię tej podstawowej, tej pierwszego kontaktu. Bo kiedy już się trafia choroba przewlekła to zdecydowanie wolę opiekę szwedzką niż polską. Mam nadzieję, że lekarz mojego męża nie jest chlubnym wyjątkiem, który nie tylko umie, ale i chce pomóc.
Strona  1177 zaleca przy bólach plecków normalną aktywność. I absolutnie nie zaleca leżenia. Z czym się zgadzam, bo leżeć bez ruchu przez 24 godziny jest niemożliwe, a przekręcić się w sytuacji gdy wszystkie mięśnie są zastygłe to ból sto razy większy. Z tabletek bólowych póki co nie skorzystam. Moja zgaga tylko na to czyha…
Tylko czy ja dam radę spacerować 24 godziny na dobę ?

 
 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s