Wolne!

To zupełnie inaczej …

To zupełnie inaczej smakuje jak człowiek jest naprawdę zajęty przez cały tydzień i nagle w prezencie dostanie jeden dzień ekstra wolnego.

Zupełnie inaczej. Zresztą – życie smakuje inaczej.
Entuzjazm kursowy jak widać mnie nie opuszcza. Entuzjazm jest podwójny: uczę się tego, czego nie umiałam z zakresu księgowości czyli samej końcówki: obliczanie wyniku, sporządzanie bilansu a kolejce stoją analizy. A drugie to żywy, szwedzki szwedzki. Obiecuję sobie zyskać na tym kursie choć jedną bliską znajomość, która zostanie mi na czas po-kursowy. Szwedzka znajomość.

Ostatnio Zośka mnie zapytała czy się malowałam, bo tak ładnie wyglądam.
Mój makijaż to zwykle puder + odrobina czarnej kredki. Nie używałam pudru od…nie pamiętam kiedy, ale roku co najmniej. Nie czułam potrzeby wyglądania ładniej. Myślałam o sobie, że stara jestem. Mogę być gruba, mogę się ubierać w byle co, nie muszę się malować bo NIC nie zmieni tego, że stara jestem.
Na kursie była taka Anka. Szczupła, zgrabna dziewczyna, pełna werwy, pełna energii, gadatliwa i towarzyska. Trzymały się razem z Zośką. Zośke podejrzewałam o jakieś 30 lat, Ankę o nieco więcej, ale przed czterdziestką.  I nagle z rozmowy wynikło, że Anki syn ma tyle co mój. Ke ??? Z odniesień do dawnych czasów, szczególnie muzycznych , wynikało, że to moja dekada. Kiedy zapytałam – okazało się, że jest zaledwie kilka miesięcy młodsza. 
Patrzyłam odtąd na nią z zazdrością. Kurde! też chcę tak wyglądać. Też chcę, żeby ludzie znów się dziwili, że mam takie dorosłe dzieci. 
Stopniowo wyciągałam z szafy kolorowe ubrania. Jednego ranka mróz tak mnie wyszczypał w policzki, że przypomniałam sobie o pudrze. I oto jestem.
Zośka zapytała czy mam makijaż, bo tak ładnie wyglądam. Miałam, mały ale miałam, do tego kolorową bluzkę i uśmiech na twarzy, bo kurs sprawia, że znów mam ochotę żyć.
Bo przywraca mi wiarę, w to, że jednak jeszcze znajdę pracę i nie musi to być sprzątanie czy pakowanie towarów.
Marzymy o wygraniu miliona i mówimy: mógłbym nie pracować do końca życia. A ja już wiem, że mimo miliona wolałabym pracować. Może nie koniecznie na pełen etat, ale dobrze mieć konkretny powód dla którego wstajesz z łóżka, wychodzisz z domu i spotykasz ludzi. Wychodzi na to, że praca jest mi niezbędna do życia.
To nie wiem. Martwić się, że Szwedzi też chcę wydłużyć wiek emerytalny do 75 roku ? 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s