10.

Głowa wciąż boli… Przedwczoraj wieczorem dotarło do mnie, że od czasu do czasu robi mi zimniej niż normalnie… i jakoś tak od środka i wreszcie zrozumiałam, że mam chyba jakąś infekcję. Dziwną, bo w sumie poza bólem głowy i przytykającym się nosem nic nie jest. Tzn jest: zmęczenie, za które obwiniałam pracę, ale to inny rodzaj zmęczenia, bo bardziej jakaś niemoc. Oraz te dziwne dreszcze…
Nie zrobię tego co powinnam, znów puszczę cokolwiek żeby tylko nie mieć kar. A nadrobię za dzień-dwa jak odpocznę.

PanW od poniedziałku mocno chory, zdiagnozowano mu regularną grypę. Trochę się martwię, bo gorączkę ma wysoką, a jest sam.

Mróz nie odpuszcza a meteorolodzy szwedzcy nie pocieszają: zima nie minie nawet za miesiąc. Rozpacz mnie ogarnia. Pocieszam się, że w końcu jednak minie, bo musi. A ptaki śpiewają coraz mocniej.

Ugotowałam kompot z mrożonych truskawek. Wywali mi cukier, jak nic, ale potrzebuję coś ciepłego i dobrego do picia, bo piję za mało. Na wodę mi za zimno, a herbata za gorzka.

Ogólnie biorąc mam stan „niech mnie ktoś przytuli” albo „niech mi ktoś pozwoli iść spać”.


5 myśli w temacie “10.

  1. Przytulam!

    ja lubię herbatki owocowe, albo ziolowe. Ale ja slodze. Niektorzy mowia, ze z mlekiem tez sa dobre.

    U nas dla odmiany LEJE. LEJE od trzech miesięcy, ja wiem, ze pokazuje tylko słońce na blogu , ale uwierz mi, takiego dlugiego deszczu to nie pamiętam.

    ‚mówię tobie ze

    ta zima kiedys musi minąć.

    Zazieleni się urośnie kilka drzew…’

    Polubienie

  2. Trollo, herbatki owocowe, ziołowe, niekoniecznie słodzone, wiśniową uwielbiam, rumiankową,…no masz bez liku kombinacji. woda ciepła z cytryną, pomarańcza i miodem. w butelce noszę wodę z hibiskusem gorącą. zima tez piję dużo mniej. postanowiłam się zaszczepić na grype.

    Polubienie

Dodaj komentarz