61.

Nie ma mnie bo piszę odręcznie, w kajeciku.
Nie odwiedzam nikogo, nie odzywam się.
Wiem, że to nie w porządku.
I nie mam nic na swoje usprawiedliwienie.

Ogólnie jest dobrze. Tylko pochłania mnie życie realne, tu i teraz.
I to też jest całkiem nowe doznanie: nie grzebać w przeszłości (albo jeśli to nie za wiele), nie zastanawiać się nad przyszłością. Być tu i teraz i z tego czerpać radość.

W Skanii było pięknie. Nagadałam się po kokardkę, ale wciąż jeszcze zostało tyle rzeczy do obgadania. Patrzyłam… podglądałam… z życzliwą zazdrością, jak może wyglądać związek dwojga ludzi. Związek wcale nie młody między ludźmi dojrzałymi (wiekowo w każdym razie).
Jakie to dziwne. Dla mnie dziwne.
Można spędzić ze sobą cały dzień i nadal wieczorem mieć sobie coś do powiedzenia? Pocałunki na dzień dobry i dobranoc? Tolerowanie marudzenia i głupich żartów?
Chciałabym.
Na dworcu, gdy czekałam na autobus do Uddevalla, Kasia pokazała mi parę. Dwoje naprawdę bardzo wiekowych ludzi. Drobniutcy, zasuszeni, ubrani niemodnie i lekko niestarannie, szli trzymając się za ręce.
Jakie to piękne.

Pogoda dopisała – było ciepło, choć wietrznie.
Za to w autobusie powrotnym – sauna. Myślałam, że się uduszę.
O nie, następnym razem pojadę samochodem. Taniej i na moich warunkach.
Skania jest piękna. Gdyby porównać krainy do typów urody to Skania jest kobietą-latem. Pełna miękkich zaokrągleń, delikatna, choć nieco roztrzepana. Zachodnia Gotlandia jest mężczyzną – zimą. Kanciastym, twardym, konkretnym.

A dziś w nocy była piękna burza.


3 myśli w temacie “61.

  1. Skania mnie urzeka. Jeszcze mi sie nie znudziła. W tym roku znowu tam płynę.
    Tak czułam, że złapałaś równowagę, stąd to milczenie. To dobrze, że żyjesz tam, a nie tu wśród sieciowych duchów 🙂
    Ale od czasu do czasu dawaj znak, co tam u Ciebie 🙂
    Pozdrawiam!

    Polubienie

  2. i mnie Skania też, a my imprezowaliśmy midsommar w Sztkoholmie i też było cudownie. tańcowałam wokół słupa 🙂 łaziłam po muzeach, pływałam promem i statkiem, szwendałam sie po starówce.

    dobrze, że żyjesz Teraz.

    Polubienie

Dodaj komentarz