47.

Znowu znalezione w sieci

To o mnie. I tłumaczy dlaczego dopiero teraz przeżywam rozstanie, choć mija od niego drugi rok. Od fizycznego rozstania. Psychicznie rozstaję się z nim dopiero teraz.

A poza tym maj. Ciepło, zielono, wietrznie.
Wczoraj spędziłam kilka godzin u znajomych. Jadłam kiełbasę z grilla, z boczkiem, inną kiełbasą oraz karkówką. Z 1 kromką chleba 😀
A pod wieczór odebrałam Tosię. Stęskniłam się za nią, że och…
Ale niestety wraz Tosią wróciły jej kłaki, a z nimi moja alergia.
Eks obiecał, że zabierze ją na znowu za dwa tygodnie.
A ja chcę na nim wymóc stałe zobowiązanie do systematycznego przejmowania opieki.

5 myśli w temacie “47.

  1. Idziesz naprzod! Mozolnie, wyboiscie, ale jednak! Nie watp w to! I poradzisz sobie z tym burdelem z piesnia na ustach, mimo ze teraz to raczej kurwy leca, nie piosenki… Fajnie, ze szukasz madrych slow i wspierasz sama siebie. Tak rob!

    A pomysl z opieka naprzemienna Toski na miare Nobla! Ja bym nie wpadla i umordowana meczylabym sie do konca…

    No wiec na serio jest dobrze, a bedzie jeszcze lepiej!

    Justa

    Polubienie

  2. Nie wiem, czy związek toksyczny uzależnia – chyba jako ludzie jesteśmy uzależnieni od bliskości i ciągle mamy nadzieję. Dzieci też nie chcą często opuszczać swoich rodziców, nawet tych okrutnych.

    To jjest normalne Takajedna, jesteś w żałobie za tym co było, i za tym czego nie było a co mogło być. Albo miałaś nadzieję, że będzie.

    Niestety żałoby nie można przeskoczyć.

    Trzymaj się kochana🫂

    Polubienie

Dodaj komentarz