Kolejny kandydat.
56lat, a więc młodszy.
Ponieważ ma jakiś problem z pisaniem, przenieśliśmy konwersację na komunikator.
Okazało się, że zdjęcie profilowe ma jakieś 20lat.
Powiedziałam z uśmiechem, że widzisz, wy panowie dajecie stare zdjęcia, ale jak kobieta użyje filtru to krzyczycie, że oszukujemy. Jakbym ja wrzuciła zdjęcie sprzed lat 20, to zaraz by się pewnie kolejka chętnych ustawiła.
Pan na wieść, że mam psa, zasypał mnie poradami jak utrzymać tego psa w zdrowiu.
Gdy usłyszał o cukrzycy – znowu otrzymałam listę porad.
Przy czym nie wiedział czym się zajmuję zawodowo, a przecież mogłam być lekarzem ludzkim lub zwierzęcym, on uznał, że wie lepiej.
Nie słuchał co mówię, przerywał, żeby powiedzieć swoje.
Uznałam, że może po prostu chciał zrobić dobre wrażenie i bardzo się starał zabłysnąć. Postanowiłam dać mu drugą szansę.
Ale.
Na obiadek jadł pierożki. Taki delikatny.
Posłał mi zdjęcie małego kota a potem rzekł „No taka jesteś znawczyni zwierząt, a nie widzisz, że to nie jest zwykły kot?” (Ale ja wcale się nie uważam za znawczynię wszystkich i nie przypominam sobie by w ogóle padło coś, co mogłoby o tym świadczyć. Ja znam MOJE zwierzęta).
Ogólnie cały czas miałam skojarzenia z JM, bo on też wszystko wie lepiej…
Zakończyłam rozmowę grzecznym że do usłyszenia.
Ale już wiem, że nie będę tego ciągnęła.
Skasowałam konto.
Już mi się nie chce w to bawić.
Obserwując siebie odkryłam ciekawe rzeczy:
1. Ja wcale się nie starałam robić dobrego wrażenia. Zero stresu, zero presji.
2. W myślach usiłowałam sobie wyobrazić, że ktoś pomieszkuje u mnie… I nie. No nie, nie potrafię znaleźć miejsca w moim życiu i małym mieszkaniu. Może jakbym się zakochała… ale chyba za trzeźwo myślę.
Tak więc kończę przygodę z randkami.
Aaaale zastrzegam sobie prawo do podjęcia kolejnych prób, w razie gdyby mi przyszło to głowy raz jeszcze.
I to by było na tyle.
Do Italii 7 dni i 17 raportów.
czas urlopowy bliski… odliczanie czas zacząć 🙂
A co do portali randkowych, mam wrażenie że to loteria gorsza niż totolotto 😀
PolubieniePolubienie
Ja mam wrażenie, że mężczyznom z wiekiem ubywa rozumu i samokrytycyzmu a przybywa nieuzasadnionej pewności siebie.
PolubieniePolubienie
No albo większość tych którzy tam bywają, to niestety osoby, ktore nie potrafiły w związek wcześniej i dalej nie potrafią. Nie mówię wszyscy, ale znaczna część. Ale myślę, że może się trafić taki fajny wyjątek🙂
Lecisz kobieto z tymi raportami!
PolubieniePolubienie
Też mi to przychodzi do głowy.
PolubieniePolubienie
Po tych kilku dziwnych panach pomyślałam to samo: że wcale się nie dziwię, że muszą szukać po jakichś portalach…
PolubieniePolubienie