3 myśli w temacie “13.

  1. Mnie ostatnio boli głowa. Ale inaczej. Nigdy mnie tak nie bolała-stale.
    Ból do wytrzymania, ale myślałam o Twoich migrenach. Nie nadaję się do chorowania, bo nie znoszę bólu.
    Mam nadzieję, że mi minie.
    Dzień już dłuższy! Światło inne. Ciepło.
    Dla mnie wiosna zazwyczaj jest ciężka, w tym roku zamierzam stawić jej czoło.

    Polubienie

  2. wszyscy znajomi cierpiący na chroniczne bóle głowy mówią to samo: nie można pozwolić by ból się rozhulał, bo wtedy ciężko go uśmierzyć.
    Ludzie często nie rozumieją, że my, cierpiący z powodu bólu głowy w zasadzie tylko czasem NIE CIERPIMY. I że na to nie wystarczy odpoczynek…
    Wiesz, że jedno z moich najwcześniejszych wspomnień to właśnie ból głowy?
    A wiosna…
    Wiesz. Co roku, na przedwiośniu przychodzi taki moment, gdy wychodzę na dwór i czuję zapach ziemi, taki inny, zwiastujący zmianę. I zawsze wtedy oddycham głęboko i myślę „Przetrwałam”
    I posłuchaj tego: https://www.youtube.com/watch?v=lGxS-FYQGiU&list=PLN7OEV_XjsgPTtVFkIBbFBVuSB0qXNNRX&index=5

    Polubienie

    1. Ciesze sie, ze lepiej!
      A propos diety, sprawdz sobie moja, nazywa sie protokol autoimmunologiczny. Psiankowatych nie mozna jesc (ale ja sprawdzilam, ze na mnie nie dzialaja), tak samo jak glutenu i nabialu, oraz roslin straczkowych. Jest bardzo restrykcyjna, ale po jakims czasie zobaczysz na co reagujesz – najtrudniejsze sa pierwsze 2 miesiace, kiedy wylaczasz z diety wszystkie podejrzane produkty. Potem je powoli wprowadzasz, jeden na 2 tygodnie i patrzysz, co sie dzieje. Ja nigdy taka systematyczna nei bylam, ale juz mniej wiedzej wiem po 3 latach co mi szkodzi (np orzeczy bardzo bardzo! niestety).

      Polubienie

Dodaj komentarz