Dziś zaczęły śpiewać ptaki.
Wczoraj jeszcze była cisza, gdy o ósmej byłam na spacerze z Tosią.
A dziś śpiew.
A wczoraj widziałam się z Zuzu.
To zawsze mnie zaskakuje, jak miła, jak normalna jest moja wnuczka. Jak lekko się z nią rozmawia.
Dziś zaczęły śpiewać ptaki.
Wczoraj jeszcze była cisza, gdy o ósmej byłam na spacerze z Tosią.
A dziś śpiew.
A wczoraj widziałam się z Zuzu.
To zawsze mnie zaskakuje, jak miła, jak normalna jest moja wnuczka. Jak lekko się z nią rozmawia.
A ja wczoraj wyszłam z pracy, by oglądać klucze przelatujących ptaków.
Zatęskniłam za poprzednim miejscem pracy, w którego sąsiedztwie mieściło się wielkie pierzowisko gęgawy…
PolubieniePolubienie
Wnuczki oczywiście zazdroszczę 🙂
PolubieniePolubienie
Czyli idzie ku wiośnie. Ja też widziałam niewielki klucz ptaków. Ale nie wiem czy przyleciały czy odlatywały. A śpiew słychać od kilku dni. Idzie ku wiośnie. Uściski
PolubieniePolubienie