89 NJKNJ

Zadzwonił pan doktor. I mówił różne rzeczy, ale w skrócie to tak jak w nagłówku.
Jestem zdrowa.
Ciśnienie, tarczyca, cukier: w normie.
Krew prawidłowa, nawet bardzo prawidłowa.
Żadnego niepokojącego CRP.

Uff.
Szczerze, to przy siedzącym trybie życia, przy skłonnościach do słodyczy, to bym się spodziewała choćby tego cukru…
A tu proszszsz…
To chyba fajnie, że mając 56lat mam takie wyniki.

Może jednak brak mięsa, papierosów i alkoholu daje wyniki?
Plus codzienne spacerki z Tosią oraz łikendowe, umiarkowane wprawdzie, ale zawsze, aktywności.
Może to geny…
Może to jej urok 😉

10 myśli w temacie “89 NJKNJ

    1. biorąc pod uwagę moje problemy ze spaniem chętnie bym choć raz na jakiś czas poleżała w łóżku do godziny 9…
      A tu dupa, nie ma znaczenia czy zasypiam o 9 wieczórem czy o 6 nad ranem: o ósmej psia morda ląduje pod moim nosem i pufa „fstanies, mama, fstanies? siku musem. i to drugie tes. fstanies?”
      Dobrze, że jeszcze powieki (martwej) nie podnosi i palca w oko nie wkłada.

      Polubienie

  1. Moim zdaniem geny i urok. To jak u mnie ostatnio. Wszystko dobrze. Aż niewiarygodnie dobrze.
    Pewnie klimat Twój chłodny a mój ciepły dokłada plusów. Oby tak dalej. Usciski

    Polubienie

  2. Myślę, że to te spacery… oko nacieszysz, płuca przewietrzysz- wiesz, że żyjesz! Ja zacznę biegać od jutra- pomiędzy jedną, a drugą szkołą… fajna była ta zdalna nauka- nie trzeba było transportować chłopaków, to tu, to tam…

    Polubienie

      1. A minister dał szkołom dofinansowanie na wycieczki. Nie wiem, czy z tego projektu, czy nie- moj młodszy syn ma juz zaplanowany 3 dniowy wyjazd.
        Pandemia w Polsce jest straszna. Lekarze też nie chcą się szczepić…

        Polubienie

Dodaj komentarz