48.

Będąc (nie)młodą księgową na rubieży przyszedł dziś do mnie nowy klient…
Młody (7 lat młodszy ode mnie), przystojny, zadbany, kulturalny i w dodatku ogarnięty.
– Pani wybaczy, jadłem serek z czosnkiem na śniadanie i chyba to czuć.
Chyba ma zazdrosną żonę…

16 myśli w temacie “48.

    1. jak mógł nie jeść jak nie mógł? żona mu dała, wiedząc, że idzie do innej baby. Jakby nie zjadł to by mu zrobiła awanturę, że chce się podobać 😀 . No i ewentualnej konkurencji dała do zrozumienia, że facet zajęty 😀

      Polubienie

      1. Żona męża, a księgowa to robi chyba bilans? [choć wciąż nie znam celu. Bilansu ani morderstwa]
        Ejj, mogło być gorzej, mogła być wędzona makrela. No i wyjaśnijmy to sobie – jesli ona mu MUSI robić śniadanie – to dobrze, że tylko czosnek wsypała. Ludzka pani.

        Polubione przez 1 osoba

Dodaj komentarz