Egzamin końcowy tuż tuż…
Jak zawsze nie czuję stresu.
Tylko spać nie mogę (pomimo ciężkiej kołdry). Skupić się nie mogę. Oraz wszystko mnie drażni.
I nie umiem sobie z tym poradzić.
Szfak.
Egzamin końcowy tuż tuż…
Jak zawsze nie czuję stresu.
Tylko spać nie mogę (pomimo ciężkiej kołdry). Skupić się nie mogę. Oraz wszystko mnie drażni.
I nie umiem sobie z tym poradzić.
Szfak.
Trzymam kciuki! Będzie dobrze! ☺
PolubieniePolubienie
yuch…żebym to ja mogła tak w siebie wierzyć.
PolubieniePolubienie
Myślę,że tak nieśmiało, w głębi siebie, wierzysz- więc dopuść tą myśl. Stres może będzie ciut mniejszy. Trzymam, pamiętaj 😀
PolubieniePolubienie
Miałam też tak przed doktorskim. Niby formalność ale stres żarł. W pewnym wieku już nie powinno zdawać się egzaminów….
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Tez myślę,że w pewnym wieku nie powinno się zdawać egzaminów!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
człowiek odwyka…czy skóra mu się robi cieńsza…
PolubieniePolubienie
Trzymam kciuki. Będzie dobrze i wiesz o tym sama doskonale. Buziaki
PolubieniePolubienie
no własnie nie wiem
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Eee tam. Musi być. :*
PolubieniePolubienie
Trzymaj się! Buziaki 🙂
PolubieniePolubienie
staram się. Buziaki dla was! Tęsknię!!!
PolubieniePolubienie
Ooo, biedna Taka jedna!
Ale co to za pomysł, że w pewnym wieku nie powinno się?? Starość – radość! Zamierzam zdawać do końca życia, a w pewnym wieku nie powinno się tylko sikać w majtki, a i to czasem się zdarza;)
PolubieniePolubienie
kochana, w pewnym wieku to nawet nie tylko czasem się w majtki sika i nie mówię o niemowlęctwie.
Starość to wybór moim zdaniem. Ja sobie obieuję, że nigdy na nic nie będę za stara…no chyba, że nie będzie mi się czegoś chciało to będzie to dobry wykręt. A jak to fajnie usprawiedliwia rózne rzeczy. Mam zamiar bezczelnie wykorzystywać wiek dla własnych, czysto egoistycznych celów.
PolubieniePolubienie
Jak to nie czujesz stresu?
Daj znać jak zdałaś.
PolubieniePolubienie
mam coś takiego co nazywam firewall.
Jak się robi trudno, to odcinają mi się uczucia. Taki mechanizm obronny jeszcze z dzieciństwa. Czyli tak jak teraz: jestem przed egzaminem, więc normalny człowiek odczuwa stres. Ja…nic nie odczuwam. Tylko głową wiem, że np. ból pleców to nie żadne korzonki – tylko napięcie.
Strtes to poczuję PO egzaminie. Np. w postaci migreny.
PolubieniePolubienie
PS. dam znać po egzaminie, chyba, że będzie mi wstyd :p
PolubieniePolubienie
Jaki wstyd, egzamin zawsze jest w jakimś stopniu loterią. Trzymam kciuki!
PolubieniePolubienie