72/2020

Zawiesiłam się. A raczej… jakoś tak zwróciłam w głąb siebie, mało mnie na zewnątrz, bardzo dużo wewnątrz.
Byłam z synem na wieczornych zdjęciach, więc może je tu tylko zostawię na znak, że wciąż żyję.
W Szwecji lato, ciepło, słońce i susza.

Popadało wczoraj odrobinę i w nocy jakby trochę więcej. Teraz jest pochmurno, ale temperatura w okolicach 16 stopni, czyli całkiem ciepło.
Trawniki są żółte i przypominają klepisko. Bo oczywiście w całym mieście nawet tam, gdzie miejsca są zupełnie dzikie, goli się całe połacie do wysokości 2-3cm. Ale – ktoś chyba poszedł po rozum do głowy, bo w jednym miejscu nad rzeką przestali golić. Trawa wybujała…i nie zżółkła! Może to początek jakiegoś trendu? Kto wie…

A poniżej mamusia i jej dzieci. Rosną, rosną i coraz bardziej przypominają kocięta. Tylko fotografować je jest niemożliwe, bo wiercą się strasznie. Nadal nie wiem, który mój.

7 myśli w temacie “72/2020

  1. U nas nie koszą i kleszcze się panoszą:( o widzisz, a mnie się rymuje, to chyba na ten upał, który już jest chwilami,na zmianę z duchotą i deszczami. No i masz, znowu 🙂

    Polubienie

    1. człowiek nie czuje jak mu się rymuje 😀
      U mnie też są kleszcze, ale wiesz…nikt nikomu nie każe leźć w wysoką trawę, nie? Niech se koszą tam, gdzie to faktycznie potrzebne: w parku gdzie ludzie piknikują, przy drogach, żeby widoczności nie zasłaniały chaszcze. Ale po co kosić ugór leżący przy ścieżce wzdłuż jeziora gdzie nikt nie chodzi, ewentualnie psy? Po co kosić skarpę nad rzeką, zbyt stromą by człowiek mógł ją jakoś użytkować?
      Trochę takiego pomyślunku… ludziom nie szkodzi, a owady mają się dobrze. I oszczędność paliwa do tego. Ale nie – jak miasto długie każdy skrawek wygolony do łysa…a potem domki dla owadów stawiają. Zostawcie trawę i nie wygłupiajcie się z domkami.
      Przychodzi susza i zamiast trawnika jest klepisko. :/ Bo nikt przecież nie da rady podlać całego miasta.

      Polubienie

  2. Ale na pierwszym zdjęciu to mój Lucjan przecież?;) Nie ???
    No i dobrze, że patrzysz w to wnętrze. Tam pewnie piękniej i mądrzej niż na zewnątrz.
    Ps. No, tylko co o kocie przeczytałam, a tu już trzy reklamy karmy kociej, środka na pchły i drapaka:)

    Polubienie

    1. Ależ Piranio! Nie Lucjan, bo Lucjan raczej nie może być matką karmiącą 😀
      Co do reklam, to zwróć uwagę, że wystarczy jak tylko głośno o czymś porozmawiasz i też od razu masz reklamy

      Polubienie

Dodaj komentarz