Scrollując tego facebooka…

O matko…
Spojrzałam na to zdanie i się zacukałam. Bo nagle przyszło mi do głowy, że to jest durne. Zdanie złożone z trzech słów, w tym z dwóch angielskich. A przecież piszę po polsku!
Dziwnie się porobiło. Angielski tak nam wszedł do codziennego użytku, że zapominamy, że na większość angielskojęzycznych określeń mamy własne, polskie całkiem ładne odpowiedniki.
Scrolluję…Tfu! Nie, nie scrolluję, przewijam, przeglądam pobieżnie faceooka (tego się jednak nie zastąpić czymś naturalnym ale to nazwa własna).
Jednak stwierdzam, że dobrze, że od początku mieszkania w Szwecji narzuciłam sobie reżim tłumaczenia typowych szwedzkich określeń na język polski.  Dzięki czemu wciąż i wciąż zadaję mojemu mózgowi ćwiczenie, a on te ćwiczenie wykonuje. Niechętnie bo niechętnie, ale słucha mnie, bo co ma robić. Teraz chyba będę szukać anglizmów i wypleniać je ze swojego języka.
Ale ja nie o tym chciałam…
Chciałam o tym, że siedzę rankiem, kawkę popijam. A raczej kawką popijam omeprazol z jogurtem – taki zabieg przeciwko zgadze.
Zatem tę kawkę piję, pies rozwalony obok mnie bo obie jeszcze wczesnoporanne jesteśmy. Tosia pochrapuje, posapuje, kiwa łapką. Zza okna sączą się stłumione dźwięki miasta: szum przejeżdżającego samochodu, strzępki rozmów, gdzieś odzywa się włączone nagle bardzo głośne radio, które cichnie natychmiast. Kangury na górze chyba jeszcze śpią, albo są już u matki, bo dziwna, niespotykana cisza na górze.
Spokój. Cisza. Leniwość niedzielno-wakacyjnego poranka. Światło jest szare, miękkie, może spadnie deszcz?
Przeglądam facebooka szukając czegoś na czym da się zawiesić oko.
Maciej Stuhr mówi, że władza myśli, że może robić co chce, a Krystyna Janda to udostępnia.
Patryk Jaki mówi, że Prezes Sądu Najwyższego jest oderwana od rzeczywistości.
Wyborcza Olsztyn mówi, o tajemniczej śmieci rowerzysty.
Uwielbiam Starą Kinematografię pokazuje kolaż zdjęć panów Waldorffa, Kaczyńskiego, Kałużyńskiego, Raczka i Janickiego pytając co łączy tych panów a ludzie w komentarzach piszą właściwie jedno i to samo.
Ktoś przytacza słowa Szyszki o tym, że gdyby ludzie nie wycięli puszczy to nie powstałby Kraków.
I tak dalej o wojnie polsko-polskiej.
To może jednak lepiej nie mówić już po polsku?

2 myśli w temacie “Scrollując tego facebooka…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s