104.

Rzadko oglądam filmy dokumentalne, ale ten obejrzałam bo nagle usłyszałam o nim z dwóch źródeł.
Jeśli nie widzieliście jeszcze to obejrzyjcie: Dylemat socjalny.
Jak dla mnie wielkiego zaskoczenia nie było, że algorytmy wpychają nas w naszą bańkę. Gorzej, że te same algorytmy podgrzewają temperaturę wypowiedzi np. politycznych, bo to przyciąga uwagę na dłużej…
Pocieszający jest fakt, że twórcy IA są świadomi konsekwencji i sami naciskają na zmiany na przykład w prawie.
Film utwierdził mnie w przekonaniu, że to, że mam powyłączane wszelkie powiadomienia jest słuszne.
Ja mam powyłączane bo zbyt łatwo się rozpraszam. Ciągłe, natrętne plumkanie telefonu doprowadziłoby mnie do szału. Wystarczy jak jadę samochodem z mężem. On ma zegarek smart watch połączony z telefonem. No żesz…To dziadostwo plumka i plumka!
PLUM – powiadomienie na telefonie.
PLUM – powiadomienie na zegarku. Oba dotyczą tego samego.
A to ktoś coś tam polubił na fejsie, a to jakiś mail przyszedł (myślałby kto, że mój mąż prowadzi rozległą korespondencję!) a to sms, a to pogoda…
Jezu…w ciągu pół godziny plumka toto kilka razy. W nocy też!
U mnie plumka tylko sms na telefonie prywatnym. A, i snapchat, bo tam czasu Zozo coś puszcza. Powiadomienia o mailach są bezgłośne. Żadne messengery czy inne watsappy nie mają prawa mnie powiadamiać.
Na służbowym – też sms oraz gmail (bo w tym ostatnim nie można wyłączyć dźwięku).
No ale ja jestem stare pokolenie co żyło w ogóle bez telefonu. Moja córka nie umie sobie wyobrazić jak sie żyło.
To jak się spotykaliście?
Czy ja wiem? Szłam do Violki, mojej jedynej przyjaciółki, potem szłyśmy razem na miasto…czasem się kogoś spotkało i coś porobiło, czasem nie.
Czasem się z kimś umawiało na czas, miejsce i godzinę. Nigdy nie miałam rozległego życia towarzyskiego, nigdy nie byłam w żadnej grupie, Violka tak samo. Jak nie byłyśmy razem, byłyśmy w domach z książkami.
A dla mojej córki telefon jest przedłużeniem ręki. Ona telefonu nie wypuszcza z rąk i cieszy się bo ma np. na instagramie 3000 obserwujących!
Syn na odmianę skasował fejsa wraz z messengerem i teraz nam komunikacja szwankuje 😀 żeby z nim pogadać muszę wstać i do niego iść. Do sąsiedniego pokoju. Ale jakoś dajemy radę 😀 Ostatecznie są SMSy :D.
(Naprawdę. Czasem sobie coś podsyłaliśmy na messengerze. A kiedyś ja mu wysłałam SMSa, żeby do mnie przyszedł. Po czym poprosiłam, żeby wyniósł za mnie jakieś naczynia do kuchni 😉 albo żeby ciszej się darł przy grze).
W ramach odcinania się od systemu, powzięłam decyzję o zmianie komputera do pracy. Teraz mam lapka, ale widząc jakie lapki są niestabilne, często się psujące, stwierdziłam, że zaufam Yankiemu i Sebastianowi i kupię części z których oni zbudują mi komputer – skrzynkę. Wydam niewiele więcej co na nowego laptopa, ale jak coś padnie to łatwo da się wymienić tylko pojedynczą część a nie całe urządzenie. Ponadto nie będzie tych koszmarnych aplikacji, które zapychają pamięć, zabierają moc bo się aktualizują choć ja ich nie używam. Czyli będzie windows i to, co sobie sama do tego komputera wgram.
Chętnie bym też odeszła od Windowsa, ale niestety – programy księgowe w Szwecji raczej nie pracują z innym system niż Windows czy ten…drugi, od Apple’a.

Obejrzałam Kalifat do końca. Mocny. Teraz nie wiem: Znaki 2 sezon? Czy może coś z innej bajki? Pooglądałabym coś, co na odmianę pokazuje normalny świat. Ktoś, coś? Rita?
Przeczytałam Jakuba Małeckiego Horyzont. Też niezłe.

6 myśli w temacie “104.

  1. U mnir nie plumpka bo wyciszam telefon. A nawet dwa. Mam wibrację jak ktos dzwoni a jak nie zauważę to czasem zerkam i odzwaniam. Laptopa uzywam jak piszę. Obrabiam w nim fotki i sciagam co mi jest potrzebne. Acha i filmy ogladam. Czasami. Tak że ogarniam bez nerwów że plumpka. Uściski

    Polubienie

    1. ja jestem rozpuszczona bo mam dwa lapki: jeden tylko do pracy (od jakiegoś czasu obrabiam na nim także zdjęcia, bo mam do niego dopięty duży monitor) drugi do zabawy: filmy, muzyka, Zozo jak chce coś pooglądać.
      Na obu mam wyłączone wszystkie dźwięki systemowe. Nawet filmy na fb mam wyciszone – włączam dźwięk tylko wtedy gdy naprawdę chcę TO usłyszeć. Najczęściej nie chcę.
      Od jakiegoś czasu najlepiej lubię ciszę…

      Polubione przez 1 osoba

      1. A wiesz ze ja też kocham ciszę . Bo zycie w Italii to ciągłe decybele. Oni są strasznie głośni. A V. podwojnie. Stąd tez wyciszam co mogę. Filmy tylko w sluchawkach. Buziaki

        Polubienie

        1. Ja tez wyciszam co moge! Powiadomienia mam powylaczane wszedzie, bo wiem, ze za social media stoi armia bardzo inteligentnych ludzi którzy zrobią wszystko, żeby ograbic mnie z uwagi;) a ja nic innego nie mam 😂

          Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s