55/2020

Znowu ból głowy. Kładłam się z nim i z nim wstałam. Wierniejszy, cholera, niż kochanek….
Tylko dziś boli górna połowa głowy. Taki nacisk na dekielek.
Ciśnienie dziwne 128/84. Czasem, jak boli głowa, to to dolne tak skacze.
Serce, to prawdziwe, ten mięsień pompujący też się jakoś dziwnie zachowuje.
No i dzień dobry, dawno cię nie było: zgaga. Jakim cudem?! Skąd?
Od jesieni albo i dłużej miałam z nią spokój. A tu od trzech dni…
Stres. Tak sądzę.
10 dni do końca „pitolenia” bo w Szwecji termin składania zeznań podatkowych to 4 maja. Dam radę i to raczej bez paniki, a się napinam.
Po co?
Idę dziś do fryzjerki. Umówmy się, że to w ramach wspierania klienteli.
„Pszczoły i grom w oddali mnie znużyły”. Odłożyłam. Może czas nie ten?
Wzięłam Magdę Knedler „Dziewczynę kata”. Ależ ta kobieta ma styl. Ledwie przeczytam pierwsze zdanie każdej jej książki i wpadam jak śliwka w kompot.
A poza tym odkryłam płytę Dire Straits, której nigdy wcześniej nie doceniałam. A tam taka perełka. Matko…

Wczoraj był upał. Tośka ożyła, bryka, wskakuje na łóżka czy ławki. Ciepło to i łapy nie bolą. No ba…
Świat jest piękny! Wczoraj na Wener widziałam wyspy, których normalnie nie widać. Takie było czyste powietrze. Choć smogu u mnie nie uświadczysz nigdy, to wczoraj było naprawdę spektakularne widowisko. A na zachodnim niebie, wieczorem, widziałam ogromny, święcący obiekt. Nie była to żadna stacja. Internety mówią, że mogła to być Wenus. Niesamowite. I kwitnie wszystko. I ptaki szaleją.
Przestałam oglądać statystyki chorobowe. Jest jak jest. I będzie co ma być.
Namawiam eM żebyśmy latem pojechali na tydzień na południe, do Skanii. Marzą mi się piaszczyste plaże, morze…
Pewnie skończy się tym, że pojadę sama…o ile zaraza pozwoli. eM planuje północ. O. Nie. Nie. I nie. Na północ, choćby tam było nie wiem jak pięknie to ja nie chcę. Lato szwedzkie jest i tak krótkie, nie chcę stracić z niego ani jednego dnia gdzieś w zimnie. Zimą – proszę bardzo, mogę nawet i na tydzień, ale latem co to to nie.
To jeszcze jeden kawałek na dobry dzień. Też MK.
Obejrzyjcie film do tego.

8 myśli w temacie “55/2020

  1. Kasiu, a spróbowałabyś ćwiczeń oddechowych? mój ulubiony fizjoterapeuta każe mi je robić i ostatnio bardzo mi ( plus zimne okłady żelowe) pomogły, jakby co – napiszę dokładniej:)

    Polubienie

  2. Też bym na żadną północ nie pojechała. Czekam nawet na coraz wyższe temperatury żeby mi humor poprawiły przez otwarte okna. Bólu głowy współczuję. Żaden ból nie jest tym który takiej znieść. Wszystkie są równie dokuczliwe.**
    Ten fryzjer da mnie to lęk. Ja przynajmniej mię mm pokus. Zamknięte do nadal.

    Polubienie

  3. Lucia. Salon pusty – tylko ona i ja. Przed moim przyjściem – widziałam przez okno – sprzątała, wszystko psikała sprajem do profesjonalnego sprzątania, wycierała. To moja klientka, młoda, zdrowa dziewczyna. Nie kaszle, nie kicha. W moim mieście nie było nowych zachorowań od co najmniej 6 tygodni.
    Takie samo albo i większe ryzyko mam w sklepie przy kupowaniu chleba.

    Polubienie

  4. Pół roku człowiek czekał na jakiekolwiek ciepło, nie po to, żeby jechać teraz na północ. Doskonale Cię rozumiem.
    W nocy był mróz i starczy, rano skrobałam szyby w aucie, a w dzień wreszcie plus 20.
    Przypuszczam, że bóle głowy mają jakiś związek z aurą, dziś każdy kogo spotkałam narzeka na to.

    Polubienie

    1. Ja w zasadzie mogę powiedzieć, że na ciepło czekałam zdecydowanie dłużej niż pół roku. Lato w Szwecji kończy się definitywnie w sierpniu jak za naciśnięciem pstryczka. Stop. Bywają jeszcze ciepłe jesienne dni – ale w ostatnim roku zimna bura jesień przyszła szybciej, już chyba we wrześniu było zimno i deszczowo, a i lato nie rozpieszczało. I po takiej zimie miałabym jechać na północ, znowu mieć temperatury rzędu 8 -12 stopni. W lipcu. Nope. Nie ma mowy.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s