51/2020

Ze spaceru w sobotę

Takie te święta niewydarzone…

Mieliśmy plany, żeby pojechać gdzieś, ale przecież wiało tak strasznie, że się odechciało. Zimnica straszna.
Zostaliśmy w domu, Tośkę wzięliśmy na spacer nad jezioro, ale blisko domu.
Wczoraj mieliśmy z Tosią jechać na wyspę do Wandali. Ale okazało się, że ze względu na kota rodziców Mela lepiej nie brać Tosi, bo Totte jest płochliwy, strachliwy i może odmówić powrotu do domu na czas, a oni muszą wracać do miasta bo praca.
Poza tym nadal wiało koszmarnie i było zimno potwornie, a to nie warunki do długiego spacerowania. Zrobiliśmy tylko kółko żeby zabrać Zozo od taty.
Dookoła nas jest równina i pola uprawne. teraz, wczesną wiosną, gdy wiele upraw jeszcze nie wzeszła pola są tylko ogromnymi połaciami piachu. I teraz, w tym wietrze i suszy wiatr robił burze piaskowe.
Z okna samochodu to wyglądało tak:

Powiem tylko, że to i tak było całkiem spokojne. Bywały takie miejsca, że widoczność spadała praktycznie do metra. A na krawędziach pól, na rowami, tworzyły się zaspy piaskowe.
Misia i Mel poprosili nas, żeby zawieźć ich w jedno miejsce. Bo kupili sobie niedużą, starą żaglówkę i coś tam potrzebowali …ale chyba też chcieli się pochwalić. Żaglówkę kupili, bo Misia ma po nas jedną cechę: nie umie usiedzieć na tyłku. Też gna ją przymus, żeby zobaczyć „co jest za tym zakrętem”. Mieli plany na lato, ba! Mieli plany już na maj, ale wirus zmusił ich do zmiany ich. Dlatego kupili tę łódź, bo mówią, że gdyby kwarantanna zamknęła nas w domach to oni choć na jezioro wypłyną…
W drodze powrotnej skręciliśmy do miejscowości gdzie zaczyna się Gota kanal. Ale szybciej uciekliśmy do samochodu niż z niego wysiadaliśmy. Tak wiało. Pstryknęłam na chybił trafił kilka zdjęć, ale bez jakichś fajerwerków.

Domek przy kanale
Weranda kawiarni przy kanale.

Wrócimy tam, gdy pogoda zmieni się na lepsze. Mel stwierdził, że wróci, ale żaglówką. Daj im boże. Ja po przygodach z kajakiem raczej się nie odważę wsiąść na taką łupinkę rzuconą na pastwę Wener.
No a dziś już normalnie.
Trzeba iść z Tosią na spacer. Ciekawe czy wiatr zelżał. Przez okno widać słońce.
Mam od dziś do końca miesiąca huk roboty, bo muszę klientom pozamykać 2019rok, potem do 12 maja też bo trzeba poksięgować pierwszy kwartał tym, co rozliczają się kwartalnie.
A co u was?

9 myśli w temacie “51/2020

  1. U mnie dziś za oknem śnieg. Wczoraj lało a dziś biało. W zeszłym tygodniu opalałam się na balkonie wiec nic nie rozumiem już z tej pogody.
    Dziś będę pracował, muszę napisać pare soczystych maili żeby zmusić ludzi do pracy, bo mi się rozbestwili.

    Polubienie

  2. Jadę do pracy. Muszę uważać na drodze, bo jadę przez lasy, a droga oblodzona. Święta spokojne, choć teściowa próbowała namieszać, nie dałam się wciągnąć. Ciekawe, czy w pracy od razu głośno zauważą, że mam czerwoną gębę… Nigdy nie opalam się na czerwono, ale też nigdy nie opalam się podczas Świąt Wielkanocnych :)))
    Burze piaskowe u mnie też się pojawiają, w tym roku jeszcze nie było.

    Polubienie

  3. Patrzę przez okno na zieloną soczysta trawę oraz wściekłe żółty krzew forsycji, popijam kawę z mlekiem, zajadam wielkanocna drożdżowa babkę i myślę, że to będzie fajny dzień, bo dziś nic nie muszę… Błękitne niebo, jasne słońce napawa optymizmem. Może trochę pogrzebie w ziemi, posieje jakieś nasionka, poleżę na hamaku… Wiosna, panie sierżancie!)

    Polubienie

  4. u nas to samo, wieje !
    Wicher zmiata z pól wierzchnią warstwę.
    Powinnam posadzić cebulę, ale nie chce mi się 😀
    ugotowałam kapuśniak i będę piec maszynkowce dla babci.
    święta jak dla mnie były zajebiste, żadnych gości i poszliśmy do lasu, a że jest zakaz, to tym przyjemniejsza była ta wędrówka ;D

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s