41/2020 Trochę świat(ł)a

Nie można żyć tylko zarazą, zwłaszcza jak ma się w domu psa. Oraz naturę włóczęgi.
Wczoraj pojechaliśmy zobaczyć wodospad, który leży nieopodal miejsc nam tak dobrze znanych, a o którego istnieniu do niedawna w ogóle nie miałam pojęcia.
Był plan, że pojedziemy tam w kwietniu, jak nasi kumple od wycieczek, Adam i Agata, zgrają grafiki medyczne i znajdą jedną wspólną wolną sobotę. Ktoś zadecydował za nas. Nie wiadomo co będzie w kwietniu. Jak będzie można wycieczkować, jak oni będą mieli wolne i będą zdrowi (oboje pracują w służbie zdrowia), jak my będziemy zdrowi…to pojedziemy raz jeszcze.
Ale wczoraj pojechaliśmy tylko we dwoje. Plus Tosia naturalnie.

Naszym kierunkiem były dwa płaskowyże Hunneberg i Halleberg. Są to bliźniacze góry o średniej wysokości 90m, sięgające trochę ponad 130m ponad poziom morza. Góry rozdziela wąska i ciasna dolina w której częściowo leży miasteczko Vargön (dziwna nazwa: polsku oznacza Wilcza Wyspa). Halleberg jest trójkątna, jednym kątem wrzyna się w jezioro Wener. Hunneberg wznosi pośród płaskich jak stół równin. Na obu jest ustanowiony rezerwat, ale przez obie prowadzi droga jezdna dopuszczona do jazdy samochodem.
Na Halleberg odnaleziono ślady największego w Skandynawii grodziska którego początki oblicza się na lata 400-500.
W dawnych wierzeniach Halleberg była tzw Vallhallą czyli miejscem dokąd idą dusze wojowników. U podnóża Hunneberg jest wiele jaskiń (jeszcze tam nie dotarliśmy) pozostałych po wydobywaniu ałunu i wapnia.
Na obu górach są kilometry ścieżek do spacerowania czy jazdy rowerem, miejsca na pikniki, jeziora większe i mniejsze w których można się kapać lub łowić ryby. Raj mają tu ptaki. Kapać się w tych jeziorach nie jest miło, bo woda jest ciemna z powodu żelaza. Dominuje las liściasty- najwięcej tu olch i brzóz bo teren dość podmokły, często bagnisty.
Z Hunneberg spływa potok, który w jednym miejscu zamienia się w wodospad Byklevsfallet. Wodospad leży tuż przy drodze, więc jest bardzo znany i nie sposób go przegapić. Mimo wszystko zawsze nas skusi by zatrzymać się i popatrzeć na siłę natury.
Ale wczoraj naszym celem był nieznany nam jeszcze Brudslöjan Vattenfallet czy Wodospad Welon Panny Młodej spływający ze zbocza Halleberg.
Dzień był słoneczny, choć chłodny – wiatr zawiewał z kierunku północno-wschodniego. Na parkingu było kilka aut, po ścieżce kręciło się sporo ludzi, także z psami.
Już z daleka było słychać szum spadającej wody, my tymczasem szliśmy ścieżką wzdłuż meandrującego potoku o ciemnych wodach.
Kilka minut spaceru i oto ukazał się naszym oczom taki widok:

A potem to było tak:

Coś cudownego – kaskada mieniącego się światła. Mogłabym tam stać godzinami i podziwiać. Jedna z najpiękniejszych rzeczy na świecie.
Niestety tłum był tam taki, że umknęliśmy dość szybko.
Pojechaliśmy zobaczyć czy Byklevsfallet z Hunneberg też się popisuje.
No, tym razem robił co mógł.
Kilka lat temu zrobił nam niespodziankę. Umówiliśmy się wtedy z Adamem i jego rodziną na podziwianie tego wodospadu. A na miejscu okazało się, że ze skały nie spada ani jedna kropla.

A poza tym zieleni się, choć tu i tam jeszcze zeszłoroczne liście.

17 myśli w temacie “41/2020 Trochę świat(ł)a

  1. Pięknie i trochę dziko U Ciebie. Ja też lubię i kaskady i wodospady. Nie mówiąc o grotach. Kilka takich cudnych zaliczyliśmy z V. Dziękuję że pokazalas świat. A od ludzi uciekaj. Usciski

    Polubienie

    1. Lucia, mówią, że Szwecja jest dzika…Ja bym dyskutowała, bo tu nawet za miastem trawa przycięta równo, pod linijkę a polne drogi wyasfaltowane. Ale są rzeczywiście miejsca, wiele miejsc, gdzie zachowano naturę w jej niezmienionym kształcie jednocześnie ułatwiając ludziom dostęp do takich miejsc. Ja mówię, że Szwedzi to byle większy kamień znakuja jako atrakcję turystyczną i się tym chwalą. Do tego, że stopnia, że czasem bywa kuriozalnie, jak wtedy gdy szliśmy pastwiskiem pełnym owiec, szukać ruin jakiegoś zamku, a na miejscu okazało się, że z tego zamku zostały schody na skarpie i górka kamieni.
      No, ale wszelkie pozostałości historyczne są dobrze oznakowane i w większości zadbane oraz udostępnione ludziom, nawet jeśli znajdują się na prywatnych terenach.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s