36/2020

Wczoraj przeszłam się po mieście. Miałam wrażenie, że jakby mniej ludzi się kręciło, ale też i pora dość wczesna.
Poza tym właściwie żadnych oznak paniki. W sklepach przy kasach żele dezynfekujące się pojawiły…i tyle.
W miasteczku, gdzie mieszka tata Zozo dwoje nastolatków podejrzanych o chorobę odesłano do domu ze szkoły, a byli na wakacjach gdzieś tam, gdzie zaraza panuje. W innym miasteczku podobno zamknięto System Bolaget bo ktoś z pracowników okazał się być chory. Noooo…zamknięcie Systemu to może być powód do paniki, bo jak tu żyć bez procentów, a w małych miastach zwyczajowo jest tylko jeden sklep z alkoholem.
Do naszej gminy wróciła z wojaży wycieczka Włoch. Podobno.
Ponieważ przez lata unikałam mediów to teraz niespecjalnie wiem co się dzieje. Trochę podglądam naszego miejscowego plociucha, zaglądam też na Aftonbladet i Goteborgposten.
Oczywiście szpalty pełne COVID, wszyscy dużo gadają, ale nic nie mówią. A we mnie narasta strach.
Od jakiegoś czasu wiem, że scenariusze tych wszystkich filmów i książek sf o pandemii mogą się spełnić. To nie jest kwestia „jeśli”, to jest kwestia „kiedy”. I przy każdych doniesieniach o drapieżnym wirusie myślę sobie „czy tu już, czy to się właśnie teraz dzieje?”
Oczywiście staram się nie wariować, ale. Wiadomo.
Czy to prawda, że ten wirus lubi zimno?
U mnie pada deszcz ze śniegiem…Całą zimę tego nie było.
No dobra. Wirusy, srusy, Smoleńsk k..! A psa wyprowadzić trzeba.

19 myśli w temacie “36/2020

  1. też się nad tym zastanawiam – kto w razie czego i jak to zorganizować…Ja bym chyba poprosiła córkę by przygarnęła Tosię na ten czas, żeby nie musiał nikt każdego dnia przychodzić i wystawiać na wirusa. Ale nie każdy ma taką możliwość.

    Polubienie

  2. W moim osiedlowym sklepie na razie paniki nie widac, ale juz w Biedronce ponoć półki swieca pustkami; nie byłam, nie widziałam, czytam i zastanawiam sie, czy jednak nie zrobic zapasów, tylko jak dużych? i niby gdzie mam je upchnąć, lodówka swoja pojemnośc ma 😦 We Włoszech zamykaja centra handlowe i restauracje, za chwile zrobia to i u nas zapewne. No, i robi sie coraz cieplej 😦

    Polubienie

    1. eM, który na okrągło ogląda jakieś TVNy twierdzi, że wie, bo słyszał w Tv czy gdzie indziej, że ten wirus wyjątkowo lubi zimno a ginie w cieple. Jesli to prawda, to niechże ta wiosna już się zacznie. A nie, jak przed chwilą – śnieg pada. Całą zimę deszcz a teraz śnieg. Grrr…jakby mało było innych nieszczęść

      Polubienie

  3. Armagedon dotarl do W-wy: polki puste! Rodzicielka ma zakaz podrozowania srodkami komunikacji miejskiej – nie jest zadowolona, bo planowala jakies odwiedziny u kolezanki z pracy, czyli…. poszlaby do szpitala, skupiska ludzi chorych.

    Trzymaj sie cieplo! Przetrwamy!

    Polubienie

    1. No, w obecnej chwili to zdrowy rozsądek nakazuje unikania takich miejsc jak szpital. I to nawet nie chodzi o złapanie wirusa, ale czegoś innego, jakiegoś innego syfu, którym nie będzie miał się kto zająć, bo korona…
      Uwiąż matkę w domu, za nogę do kaloryfera albo co…
      No i byle do wiosny…

      Polubienie

      1. Na szczescie juz wytlumaczyla sobie, ze nie powinna pchac sie w duze skupiska. Wychodzimy do parku, bo malo ludzi a przewietrzyc sie lubimy:)

        Z ostatniej chwili: zadzwonila do Rodzicielki kolezanka mowiac, ze do poradni dzieciej przyszla pani z przeziebionym dzieckiem, spokojnie czekala w kolejce, dopiero w gabinecie przyznala sie ze byla we Wloszech. I tak dziala odpowiedzialnosc zwyklych ludzi. Nie mowie, zeby panikowac, ale …

        Polubione przez 1 osoba

  4. Mam to samo, czuje sie jakbym zyl w matriksie, wszystko czytam i slysze o wirusie wydaje mi sie jakby nie dzialo sie naprawde. Na razie nikt z moich bliskich ani znajomych nie jest chory, ale gdy to sie zmieni pewnie zmieni mi sie podejscie

    Polubienie

  5. Strach jest i na szczęście wymusza stosowanie się do nakazów.
    Co do ciepła. Też się tym pocieszamy. Krążą wieści że w Indiach jest teraz bardzo gorąco i nie ma zachorowań. Jeden przypadek po powrocie z Italii. Ale czy to prawda.
    U mnie maseczki nie D kupienia. Obeszlam apteki. Jak masz możliwość kup .

    Polubienie

    1. Na jednym z blogów czytałam, że Indie od dziś są zamknięte.
      Wróciłam z marketu. Chciałam kupić warzywa. Mięsa zero. Mąk zero. Mleka 24 litry. Ziemniaków zero. Makarony i ryże mocno przebrane. Kupiłam więc sadzonki truskawek i ciasto na podwieczorek.

      Polubione przez 2 ludzi

        1. Wydawało mi się, że pracuję na zakupiu, ale tam już dotarł chory na koronawirusa, ale w sklepach jest wszystko. W mieście, gdzie mieszkam nie ma zagrożenia, ale w sklepach, jak już pisałam, też nic nie ma…

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s