7/2020

Wyjaśniła się zagadka „samoistnie spadających poduszek z kanapy”. Tosia tak spokojnie lezy, a te poduszki same z kanapy schodzą…

Ciasto za chwilę będzie upieczone.
Tak, jest 25 minut do północy.
W serialu to by teraz się pojawił nagłówek:
24 godziny wcześniej
po czym kamera by pokazała jak główna bohaterka układa się do snu, wierci się, przysypia, budzi się i zaczyna różne nocne harce: czytanie, granie w gry na tablecie , walkę z ochotą na coś słodkiego w postaci wyskakującej nad głową chmurki wizualizującej różne zakazane rzeczy: batoniki w czekoladzie muffiny w malinami i czekoladą, szarlotkę, bezy co tylko jeszcze. Te wszystkie pokusy bohaterka odganiałby machaniem rękami. Kolejne ujęcie pokazałoby bohaterkę w piżamie jak w ciemniej kuchni coś gotuje. Najazd kamery ukazałby puszkę z Oboy czyli rozpuszczalnym słodkim, kakao oraz papierek po czekoladzie i pusty kartonik mleka…Potem najazd kamery i graficznie dodany dymek symbolizujący niebiański zapach czekolady.
Kolejne ujęcie pokazałoby godzinę drugą i miotającą się po łóżku postać.
Następne ujęcie pokazałoby godzinę piątą i zombi grzebiące w szufladzie z lekarstwem na migrenę. A potem byłaby już godzina dziewiąta, zombi chybotliwie i słaniając się idzie do łazienki, a potem z psem na spacer i wraca szybciej niż poszło. Wypina psa, wypija kawę, zjada łyżkę jogurtu greckiego z płatkami kukurydzianymi, po czym zjada kolejną tabletkę od migreny i jak kłoda wali się na łóżko na następne dwie godziny.
Potem pojawiłby się kolejny nagłówek:
12 godzin wcześniej
i kamera najeżdża znowu na bohaterkę, lekko przypominającą zombi.
Bohaterka siedzi przy biurku, pije herbatę z cytryną, mruży oczy i wgapia się się w jakiś dokument przez dłuższą chwilę. Nad głową bohaterki pojawiłby się dymek z napisem „Co to do cholery jest i co ja mam z tym zrobić”.
Może zadzwoniłby telefon, którego dźwięk wywołałby skrzywienie na i tak niezbyt urokliwej twarzy bohaterki. Potem najazd na zegar by pokazać godzinę, długi najazd na bohaterkę zmiana światła, sugerująca, ze minęło więcej czasu i najazd na zegar by pokazać, że minęła minuta…Resztę pokazano by już w przyspieszonym tempie aż do 17.
Po czym pokazałby się kolejny nagłówek:
6 godzin wcześniej
Nasza bohaterka siedzi w fotelu, z komputera przed nią dialog z filmu, na kolanach robótka. Bohaterka ziewa. Kręci się, powieki jej opadają…Walczy, zaczyna coś robić, robótka opada, powieki opadają, wzdrygnięcie…
I nagłówek:
2 godziny wcześniej
Zaciemniony pokój, zamknięty komputer. Na łóżku pod kołdrą podłużny kształt. Kręci się, nieruchomieje, znowu kręci. Wstaje. Zapala światło. Idzie do łazienki, szpera w apteczce. Wreszcie znajduje. Najazd kamery na pudełeczko z doklejonym papierkiem na którym widnieje imię i nazwisko oraz informacja, że lek na kłopoty ze snem.
Kolejne ujęcie szklanka z wodą i znikająca w ustach tabletka. W kolejnej scenie bohaterka siedzi na łóżku, książka w ręku, najazd kamery pokazuje tytuł by wiadomo było, że to zwykły, nudny kiepskawy kryminał. Potem pokazuje się zegar i gaśnie światło.
W następnym ujęciu światło się zapala, bohaterka siada na łóżku, przeciąga się cała rześka i wyraźnie pełna energii…
I tu powinna się ta scena zakończyć, ale nie. Podły reżyser, który nie lubi dobrych zakończeń dodaje jeszcze jedno ujęcie. W tym ujęciu widzimy zegar, który pokazuje, że upłynęło zaledwie pół godziny.

——
Taaak. Upiekłam ciasto jako alternatywę dla czekolady, która jednak wywołuje migrenę.
A tabletka…cóż. Lepiej mnie usypia aviomarin albo cetyryzyna niż tabletki nasenne. Chciałam spróbować melatoniny, ale lekarz będzie miał dla mnie czas dopiero 22 stycznia, wcześniej mi nikt nie da recepty. Choć pewnie na ten cholerny, nie działający lek nasenny dostałabym bez problemu…
W dodatku jest pełnia.
Pożaliłam się Najstarszej Klientce (najstarsza stażem u mnie, jest ze mną od prawie samego początku. bo wiekowo jest najmłodsza- ma 28 lat), że te ciemności mnie wykończą. Na co ona, że ją też.
– A co, też pani nie sypia?
– No nie.
– I co pani robi?
– Żeby zasnąć? Liczę barany…albo się modlę.
O!
– Różaniec pani odmawia?
– Tak. Ale nie działa.
– Ja powtarzam tabliczkę mnożenia, albo próbuję coś liczyć. Ale też nie działa.
—-
A wy?
Oglądaliście ostatnio jakiś film w którym ktoś odgrywał wasze życie?

20 myśli w temacie “7/2020

    1. Na szczescie Bohaterka nie ma fit-swira 😀 Zrobila sobie ciasto bidula i zasnie…
      A na powaznie: tez mam klopoty ze snem przy pelni i tak samo zima jak latem. W sumie najlepiej spie i zyje wiosna i jesienia… Fatalnie znosze upaly i zime. Nic tylko sie samodzielnie odstrzelic:P I te klopoty z sennoscia, samopoczuciem, bezsennoscia z wiekiem narastaja, niestety u mnie. Troche lepiej mi bylo rok temu, kiedy zaczelam lykac wit D3 ale widze, ze w tym roku organizm sie przyzwyczail i znow reaguje na brak swiatla sennoscia i bezsennoscia na zmiane:/

      Polubienie

      1. nie, nie mam fit świra. Po pięćdziesiątce, mówią, albo talia albo zmarszczki. Jakie to fajne uczucie gdy się nie trzeba troszczyć o to, czy się komuś podobam.
        U mnie kłopoty ze snem występują cały rok, ale zimą to już zupełna katastrofa. A żeby funkcjonować normalnie mój organizm potrzebuje co najmniej 8 godzin porządnego snu.
        Latem bywa trochę lepiej i białe (no, prawie białe) noce mniej szkodzą na sen niż te ciemności. No ale w czasie pełni to zawsze mam problem ze spaniem

        Polubienie

        1. Kiedys zle znosilam tylko zime, wiec bylo latwiej. Zima w koncu kiedys mija 😉 teraz dla odmiany niestety upaly i za mocne swiatlo tez zle znosze 😦 idealnie jest wiosna i jesienia – temperaturowo (choc tej jesieni wciaz bylo mi za cieplo, nic dziwnego, zwazywszy ze zimy nadal nie ma:/) i pod wzgledem ilosci/mocy swiatla. Swiatlowstret mialam do tego stopnia, ze musialam kupic niemal czarne, geste zaslony i dopiero gdy zaciemnialam okna wieczorem, a odslanialam rano – bylo ok i bylam wyspana. Co to sie robi z czlowiekiem, na „stare lata”? I co to sie robi z pogoda na swiecie? Nic tylko trzeba myslec o budowie jakiegos schronu przeciwatomowego, bez okien, ze sztucznym naslonecznieniem, poletkami do uprawy ziemi na warzywa i miejscem na zapasy wody pitnej?? Naprawde nie spodziewalam sie, ze jakies takie czarne scenariusze beda sie wydawac jak najbardziej aktualne i prawdopodobne…. Nie jestem az taka pesymistka zyciowo, ogolnie.

          Polubienie

          1. no problemy klimatyczne to są bardzo poważne tematy. Nie znam się na nich. Wiem, że takiej ciepłej i jednocześnie tak bardzo wietrznej zimy nie było tu od 11 lat czyli odkąd tu mieszkam. Tak samo jak nie było takiego lata ja te dwa ostatnie: przedostatnie upalne i długie jak nigdy, ostatniego w zasadzie nie było bo po wiośnie niemal od razu przyszła jesień.
            Na stare lata też źle toleruję warunki ekstremalne. Za ciepło- źle. Za zimno- może mniej źle, ale wciąż źle. Za ciemno -źle.Jasno…Jasno może być. I wilgotno.

            Polubienie

            1. Zaczynam myslec, ze taka Anglia czy Irlandia bylyby dla mnie w sam raz! O zgrozo! Ja, ktora zawsze kochalam slonce i upaly…mysle o klimacie deszczowym i umiarkowanym 😦 No, moze jeszcze Wyspy Kanaryjskie, ale tak okropnie wieje!

              Polubione przez 1 osoba

                1. Klimatycznie byc moze? Choc ani biale ani czarne noce nie sa dla mnie 😉 ale ludzie w Szwecji…. jak ich zaczelas opisywac, a ja pracowalam kiedys dla Szwedki… wszystko mi sie przypomnialo. Ta jej dretwota, ta jej poprawnosc polityczna i feminizm, ale chyba tylko na pokaz? I to ocenianie nas – Polakow jako 3go swiata… niby nic nie robila, a jednak. Sama za partnera wybrala sobie czarnoskorego prawnika z jakiegos afrykanskiego kraju, ktory przybyl do Szwecji na studia? Uwazala, ze tak jest fajniej, ciekawiej, ze Szwedzi sa dretwi i nudni 😛 😛 Pila przy tym strasznie (czego serdecznie nie znosze u ludzi). No chyba bym nie dala rady tam zyc. Musialabym utrzymywac kontakty z samymi emigrantami 😉

                  Dla odmiany w Anglii i Irlandii tez strasznie zlopia:P Mimo wszystko Irlandczycy wydaja sie sympatycznymi ludzmi i uwielbiam rudzielcow oraz piegusy:P Anglicy sa chyba bardziej dretwi. O Wyspach Kanaryjskich rozmawialam z kims – jest tam juz grupka mieszkajacych Polakow. Ale praca tam to glownie turystyka, a ja mam dosc kontaktow z ludzmi w takiej ilosci, jaka konieczna jest przy obsludze turystow (i jeszcze trzeba sie do nich szczerzyc!). Takze miejsce fajne, poza wietrzyskami, ale nie ma tam co robic… i daleko do Europy… chyba czulabym sie wyizolowana? Ech. Dla mnie zostaje tylko Europa, niestety….

                  Polubienie

  1. Ja tez mam kłopoty z zasypianiem. Zazwyczaj oglądam tv, aż powieki same mi opadną, albo siedzę na fb na telefonie-tak wiem, niebieskie światło nie sprzyja zasypianiu, ale mój problem polega na tym, że leżąc w ciemności i czekając na sen mój mózg zaczyna produkować same czarne scenariusze i wygrzebywać najgorsze problemy, najczęściej te dotyczące pracy. Zatem by tego uniknąć starałam się wymęczyć przed tv lub tel, ale do czasu 😉 Teraz, żeby zasnąć stosuję relaksacyjną metodę 4-7-8- przez 4 sekundy wdycham powietrzę nosem, przez 7 sekund wstrzymuję oddech i następnie przez 8 sekund wydycham to powietrze ustami 🙂 Brzmi głupkowato, ale DZIAŁA! Człowiek tak koncentruje się na tym liczeniu i oddychaniu, że nie ma czasu myśleć o problemach i oczywiście sprzyja to uspokojeniu i spowolnieniu oddechu, rytmu serca i zzzzzzzzzz przychodzi spanko! Sprawdź, może na Ciebie tez zadziała, powodzenia!

    Polubienie

    1. próbowałam oddychania, ale mnie tak wkurzyło,
      Po pierwsze dlatego, że na dwa już nie miałam gdzie wciągnąć powietrza, oraz na kolejne dwa już je musiałam wypuścić.
      Poza tym, za każdym razem jak zaczynałam liczyć to zapominałam jak się oddycha i zamiast nabierać powietrza to je wypuszczałam. W efekcie tak się skupiałam, że mi senność odchodziła.
      Mogę tylko powiedzieć, że dziewczyny tutaj mi zdiagnozowały zaburzenia integracji sensorycznej.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s