152. Pismo obrazkowe

a dla lubiących czytać wpis 141 poniżej.

Nasypało trochę śniegu. Przymroziło z lekka. I wyszło słońce. Się pojechało do lasu. O tak:

I takie wyszły z tego sztuczki.

Złoty las
Złote Trzy orzeszki dla Kopciuszka
Złote chabazie

Do tego szczęście psa

Były też trolle…

A w listopadzie wracało się w takich okolicznościach przyrody

A tak już w grudniu

Godzina 16 z kilkoma minutami.

7 myśli w temacie “152. Pismo obrazkowe

  1. zdj€cie nr 10 to to przedostatnie?
    To drzewo to dąb. Taki samotnik, tuż przy drodze. Trzeba mu było obciąć jeden konar bo widoczność itp, ale rośnie. I ma się dobrze. Jest często fotografowany nie tylko przeze mnie ale i innych fotografów jadących z Kinnekulle.

    Polubienie

      1. aaaa, to zdjęcie z krętą drogą drogą cię urzekło?
        A wiesz, za tym drugim zakrętem jest ten stary kościółek. A przed nim, porozrzucane byle jak, domki z drewna i chlewiki z miejscowego wapienia poprzerabiane na warsztaty artystów.

        Polubienie

  2. Przepiekne i magiczne jest grudniowe swiatlo. Pies bardziej taki zadumany 😉 pozdrowienia z grudniowego Amsterdamu. Trafilam do ciebie przez blog Luci i jezeli nie masz nic przeciwko bede sobie tutaj zagladac.

    Polubienie

    1. Zagladaj! Będę się cieszyć. Ja do Ciebie też trafiłam, po sznurku od komentarza 😀 i też zaglądam. Grudniowe światło bywa miłe…o ile jest, bo najczęściej go nie ma – są tylko chmury tuż nad głową. Taka gmina 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s