116. Plötsligt händer det

czyli nagle staje się…

Wczoraj rano Szwed zapytał mnie czy mogę z nim pojechać na targi rolnicze do Bednar. Teraz już mamy kupione bilety na samolot do i z Berlina, na autobusy Berlin-Poznań i z powrotem oraz zarezerwowane lokum. To ostatnie przysparza mi zresztą stresu bo nie sprawdziłam dokładnie i kupiłam noclegi w hostelu. Mamy oczywiście każdy swój pokój, ale łazienkę pewnie będziemy dzielić z innymi. Szfak!!!
Ale targi zaczynają się we czwartek i ceny hoteli gdzie były jeszcze wolne miejsce poleciały w kosmos.
Inna rzecz, że te durnowate wyszukiwarki typu booking uparcie ignorowały moje opcje wyszukiwania hoteli z uporem maniaka proponując mi apartamenty z małżeńskimi łożami choć na wstępie zaznaczyłam: dwa pokoje! Nie mówiąc o opcji „podróż służbowa”.
Jakoś przeżyję.
Będę w Pl od czwartku 19 września do poniedziałku 23 września. Ale na życie czasu to raczej mieć nie będę, no chyba, że wieczorem.

2 myśli w temacie “116. Plötsligt händer det

  1. W sobote 21 września wracam znad morza, ale w niedzielę moge dojechac do Bednar…Jestem absolwentka szkoły rolniczej i czytam Twego bloga od lat…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s