107. Pięćdziesiąta piąta

jesień mego życia właśnie wystartowała.
Podsumowanie to „wciąż dokucza trwały zez duszy z ciałem”.
A czego bym sobie życzyła to mówi ta piosenka:

8 myśli w temacie “107. Pięćdziesiąta piąta

  1. Piękna cyfra. Wszystko przed Tobą. Dokładnie tyle lat miałam kiedy wyjechałam w nieznany świat. Wszystkiego co najlepsze w zdrowiu. Bo to mimo, że prozaiczne życzenie, ale bardzo ważne. Całusy urodzinowe ❤

    Polubienie

    1. Patrz…a mnie się zdaje, że już wszystko za mną…I strasznie, ale strasznie próbuję się temu nie poddawać.
      Ja wyjechałam w wieku lat 43. I wierzyłam, że świat zawojuję. A wyszło jak wyszło…Teraz bym się chyba nie odważyła.
      Buziaki

      Polubienie

  2. Po czasie, ale szczere życzenia urodzinowe; zdrowia i żeby zawsze „chciało sie Tobie chcieć „, jak mawiał o.Jan Góra, dominikanin

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s