Litwini ścięli starą jabłoń. Dobrze zrobili, bo pusta była w środku i trzymała się właściwie na korze. Owoców na niej nie było.
To skoro tak leżała to zerwałam liści na herbatkę wg takiego przepisu
http://magdabebenek.pl/herbata-fermentowana-pachnaca-lasem/
Przepuściłam przez maszynkę, bo za dużo i za gorąco by liście międlić w dłoniach. Nim przygotowałam słoiczek do tzw oksydacji herbatka zbrązowiała i zaczęła pachnieć zielonym i jabłkiem.
Hm…
W domu mam 28stopni. W tej chwili czyli o 20:33. Myślicie, że mam tę herbatkę wstawiać do piecyka na całą noc, czy wystarczy zostawić w kuchni na blacie?
Wielkie dzieki za znalezienie przepisu na herbatke, daj znac, jak sie udala Twoja! Malwy sa cudne, ale wymagaja duzo slonca i oczywiscie ziemi – u nas w najsloneczniejszym miejscu, pod oknami, sa niestety plyty chodnikowe polozone – taki niby taras, wiec malwy odpadaja (dopoki mi nie odbije i nie wyjme jedej;). Ale maciejka wysiana do donicy – na pewno bedzie w przyszlym roku! Nie pamietam jak pachnie;D
PolubieniePolubienie