37. Deszcz nareszcie!

A ten olej…

Ten z konopi to chyba rzeczywiście działa. Niestety – nie działa zapobiegawczo, może powinnam brać go więcej i częściej? Potestuję, choć to dosyć droga opcja.
Wczoraj w nocy znowu koszmarny ból. Polski ibuprofen w kapsułce nie dał rady, wsparłam go dwoma voltarenami.
Wstałam obolała, senna, zmulona. Nie-do-życia.
Na spacerze z psem przypomniałam sobie o oleju.
Łyknęłam kapsułkę, zawinęłam się w koc i zwinęłam w kłębek. Pół godziny później ocknęłam się, wciąż dość senna, ale z „czystą” głową.
Dziś w nocy, około 4, znowu obudził mnie ból. Tym razem pamiętałam, żeby sprawdzić olej.
O szóstej otworzyłam oko. I znowu to uczucie lekkiej, czystej, jasnej głowy, bez bólu.
Ale nie zmienia to faktu, że ten niemal conocny ból bardzo mnie niepokoi.




2 myśli w temacie “37. Deszcz nareszcie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s