16. Małe szczęścia

Czasem mam wrażenie, że los o mnie zapomina. I żeby cokolwiek mieć to muszę się naszarpać, nawalczyć, żeby choć strzępek powodzenia mieć dla siebie.
Ale raz na jakiś czas ten los sobie o mnie przypomina, jak matka o tym mniej lubianym dziecku, czuje się winny i stara mi się wynagrodzić. I wtedy zsypuje się na mnie tyle wszystkiego, że nie wiadomo pod co ręce podstawiać. Kumulacja. Może w takie dni powinnam jeszcze w lotto zagrać?
A niby takie drobiazgi…
Helena, sąsiadka ze starego bloku zadzwoniła…ot, tak pogadać.
Klientka nowa zadzwoniła…i przychodzi do mnie ze swoją firmą. A firma to osoba prawna, takie coś jak polska spółka z o.o. Jeszcze takiej nie mam, nie robiłam, będzie trudno…
Ale zadzwoniłam do Iriny -Rosjanki. Ona właśnie to robi, ją nauczyła jej szefowa, której się zmarło kilka lat temu. Irina dostała po niej firmy i pracuje na własny rachunek. Zapytałam ją czy mi tę księgę zamknie. Zgodziła się i cenę podała niewygórowaną.
I się na kawę chcemy umówić.
I zdecydowałam się, że zaproszę rodziców Mela na śniadanie w niedzielę wielkanocną. Napisałam do Misi a tu się okazuje, że plany są inne. Jedziemy wszyscy do ich domku nad jeziorem. I PannaS będzie. I nawet eM nie sarkał, tylko się tak jakby lekko ucieszył.
PannęS to chyba rozniesie ze szczęścia, bo będzie wkoło niej rodzina, a ona to uwielbia.
…Tylko Tosia nie pojedzie chyba, bo jedzie jakieś Kociszcze. A co za frajda trzymac 40kila przez dwa dni na smyczy. Ani dla niej ani dla mnie.
Dobra Kwietniu. Ładnie zaczynasz, kontynuuj.

6 myśli w temacie “16. Małe szczęścia

  1. oj, to nie jest takie proste. Mamy się wszyscy dobrze bawić, zatem zwierzęta też. Kot w klatce miałby tyle zabawy co Tosia na smyczy. Czyli nic. Poza tym trudno dyktować gospodarzom jak mają trzymać swego pupila ze względu na pupila gości.
    Najprościej będzie jak Tosia zostanie w domu, z Yankiem. A my będziemy mieć dobry powód by wrócić wtedy, kiedy poczujemy zmęczenie

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s