136. Po powrocie

Wróciłam wczoraj późnym wieczorem.
Co było bardzo dziwne bo ten późny wieczór  (lądowanie było około 21.) był w biały dzień. I w biały dzień, nieco przed 23. dotarliśmy do domu. Zmierzchało.
Na lotnisku czekała mnie niespodzianka czyli komitet powitalny w postaci męża, córki i PannyS. Wnusia moja najukochańsza wystrzeliła do mnie nim zdążył ktokolwiek zareagować aż jakiś pan patrzył na nas z wyraźnym upodobaniem i stwierdził, żeśmy się chyba za sobą stęskniły…
No pewnie!
Słoneczko moje zasnęło w drodze z głową częściowo na moich kolanach. A ja patrzyłam i jak zawsze, pod długim niewiedzeniu (całe dwa tygodnie!!!) na nowo odkrywałam i dziwiłam się, że może na tym świecie istnieć coś tak…DOSKONAŁEGO w każdym calu.
Co jest głupotą bo racjonalnie powinnam wiedzieć, że każdy ma wady więc i PannaS musi je posiadać. Ale szukam w umyśle i …nie. Moja wnusia nie ma żadnych wad.
Jest IDEALNA.
Zaspaną wniósł ją dziadek na rękach do domu. Podobno nawet się nie obudziła.
A potem podjechaliśmy pod nasz dom…Nie bawiliśmy we wnoszenie tobołków. Najpierw Współlokator po prostu otworzył drzwi. Tośka wyskoczyła na schody i ją zamurowało bo dokładnie na przeciw stałam ja. I Pies wyraźnie zaniemówił i skamieniał z wrażenia. A potem ją zawołałam i prawie czterdziestokilowa kula szczęścia runęła na mnie. Wreszcie po prostu usiadłam na trawniku żeby pies miał blisko do lizania, a ja do głaskania. Biedulka, aż skamlała z nadmiaru radości.
Chodzi dziś za mną krok w krok. Wzdycha, wtula nos w moje nogi i ręce, tarza w mojej pościeli. Szczęśliwa.

Można rzec, że Polska witała mnie i żegnała gorąco, a Szwecja jest powściągliwa. Niby gorąco ale chłodkiem zawiewa. Ależ to prawdziwe.
Ogarniam pranie, kurze, bałagan na biurku.
Spać bym poszła, ale za dużo roboty.

2 myśli w temacie “136. Po powrocie

Odpowiedz na Kat Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s