78. Amalfi dzień piąty

Z wiadomości do córki:

Droga z Sorrento do Amalfi zajęła nam 1,5 godziny choć to tylko 36km. Widoki piękne! Siedziałam po stronie kierowcy, więc nie wszystko widziałam.
Z Amalfi pojechaliśmy do Salerno, żeby złapać pociąg do Neapolu. I usiadłam przy oknie.
W życiu się tak bałam tylko raz: w samolocie jak rzucały nami turbulencje! Ty dodatkowo byś się zarzygała! Karuzela? Rollercoaster na żywo! Ojciec oczywiście zachwycony, ja NIGDY WIĘCEJ!
Ale było pięknie!!!
Boże jak tam jest cudnie. I wreszcie weszliśmy do morza. Krystalicznie przejrzysta woda. I ciepła. Wsadziłam nogi i nie miałam chęci wychodzić. Tym bardziej, że na stopach przybyły kolejne bąble. Nie wiem czemu: wszystkie buty mam sprawdzone, nawet na długich wędrówkach…Po prostu: za długo, za twardo, za ciepło też może 😞.
Zdjęcia poprześwietlałam 😞 nie wiem jak ja patrzyłam! Muszę tam wrócić!

Najlepsze zdjęcia zrobiłam w autobusie w drodze powrotnej. A robiłam je, bo jak patrzę przez wizjer aparatu to mniej się boję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s