70. Poniedziałek

I o.
Znowu wstaję wcześniej niż większość ludzi, a na pewno wcześniej niż cała rodzina łącznie z psem. Teraz mam godzinę 9:15. Byłam w pracy, z psem na spacerze,  zdążyłam pooglądać facebooka ( za wiele to tam nie ma do oglądania). Piję kawę słucham Marka Knopflera i zastanawiam się czy by może się jednak nie położyć…
Z drugiej strony Ada leży odłogiem.
Oraz krosna.
Jeszcze chwilkę powalczę, żeby nie było, że taka łatwa jestem. A potem się jednak położę

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s