49. nie zapeszyć

No i tak.
Bilety na samolot(y)- kupione.
Mieszkanie- opłacone.
Pieniądze na bilety i wypożyczenie auta na miejscu- zebrane.
Pozostało zabukować i opłacić parking pod lotniskiem w Gbgu.
No i zebrać pieniądze na jedzenie oraz tzw „rozpustę”.
No to…wygląda na to, że już za 66dni jedziemy do Neapolu.

Strasznie się nakręcam, bo oglądam i oglądam i czytam, i znów oglądam i po prostu nie mogę się doczekac.
Termin wybrałam aż październikowy bo źle znoszę upały i chciałam trafić w czas, gdy temperatury będą niższe, ale żeby też nie trafić na ustawiczny deszcz.
Spotkana kilka dni temu w polskim sklepie rodaczka Agnieszka, która jak się okazuje mieszka gdzieś pomiędzy Neapolem a Salerno powiedziała, że deszczu możemy się nie bać, a temperatury wciąż będą dość wysokie.
Bezczelnie poprosiłam o telefon. A może się spotkamy? Albo choćby, w razie czego, może nam coś doradzi, pomoże w tłumaczeniu. Wiadomo: po włosku umiemy jedynie:
„Ragacca da Napoli
zajechał Mirafiori…”
„Prego madziare”
„Gracia”

Angielski może trochę więcej, ale też bez fajerwerków.

I naraz!
Jezu, kiedy ja  miałam z córką na te Koty ???! Czy aby nie w pierwszą sobotę października?
Kurde, chcę do Neapolu ale i na Koty chcę. Plisss, plisss, niech to nie będzie w tym samym czasie!

Tymczasem mało mnie wszędzie.
Kontempluję lato.
Piszę ( w ostatnim tygodniu nie, bo eM miał urlop, a jak chłop siedzi w domu to wiadomo, że czas mi zaraz organizuje)
Jak nie piszę rękami to pisze głową.
Smutek, bo z wszystkich ludzi, którym wysłałam do czytania dostałam tylko trzy, nie, cztery opinie zwrotne (a dostało chyba z 10 osób). W tym dwie bardzo pomocne, a dwie wyłącznie entuzjastyczne.
Wygląda na to, że moim znajomi gustują w innych treściach. Ale trochę szkoda.
Pies mnie pogania…To idę.

A. Byłabym zapomniała:
Czy wiecie może czy w okolicach Neapolu żyją jakieś niebezpieczne stworzenia typu skorpin, czarna wdowa czy takie coś?

6 myśli w temacie “49. nie zapeszyć

  1. O jak się cieszę, że zdecydowałaś sie przyleciec na Półwysep. I mimo, że mieszkam tu 23 rok, przyznam, że nigdy nie byłam w Neapolu. Dla tych z północy, południe Włoch to zupełnie inny świat, nawet język niezupełnie ten sam. Oby ci sié wszystko udało, znajomość angielskiego na pewno nie będzie tam powszechna. A ze wszystkich czyhających niebezpieczeństw, najbardziej powinnaś uważać na tych, co wyciągają portfele i aparaty z toreb i plecaków!
    Emigrata

    Polubienie

    1. emigrata – no patrz, to ja mam tam fankę i nawet nie wiedziałam. Wnioskuję, zatem że na północy. eM tam kiedyś pracował przez pół roku, ale to dawno temu było.
      Dzięki za ostrzeżenie, będę pilnować dobytku.

      Polubienie

  2. No popatrz, jak ten internet zbliża ludzi z różnych stron świata;)
    Polecam się w razie potrzeby, również na prv. Również gdybyś zawędrowała w okolice Mediolanu.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s