8 myśli w temacie “23. Szwecjo

    1. od ośmiu lat tu mieszkam, w tym samym mieście, a nie spotkałam ani jednego tubylca z którym dałoby się nawiązać jakąś bliską relację, a próbowałam…
      To tak pierwszy argument z brzegu

      Polubienie

    1. e, klimat nie jest najgorszy. Najtrudniejsze są trzy miesiące -listopad, grudzień i styczeń. Czasem jeszcze luty. Ciemno, szaro, piździ. No ale w marcu dni są już naprawdę długie, słońca jest więcej i daje się żyć. Aż do października.
      W sumie mogę powiedzieć, że klimat szwedzki to ja akurat lubię

      Polubienie

  1. No to rzeczywiście nieciekawie i nielekko – „tubylcy” się dystansują, a „swoi” za granicą bywają gorsi od wrogów….. No, może nie wszyscy, może troszkę uogólniam, ale nie ułatwia to życia i aklimatyzacji. Za to klimatu północy chyba bym nie polubiła….. wolę ciepełko….. 🙂

    Polubienie

  2. Znam ten bol z autopsji dobrze, ze mam swoje koty. W szkole nie zawarlam zadnych trwalych znajomosci, co prawda byl to przeglad ludzi z calego swiata a nie anglicy, ale znajomosci te konczyly sie wraz z rokiem szkolnym. Probowalam znajomosci z rodakami, ale te jeszcze dobrze sie nie rozkrecily a juz sie konczyly … No coz cos za cos, mam luz finansowy, ale na piwo i ploty nie mam z kim wyskoczyc …

    Polubienie

  3. A jak to jest z przyjaźniami szwedzko-szwedzkimi? Czy lokalni między sobą się przyjaźnią a wykluczenie dotyczy obcych? Czy generalnie są do siebie nawzajem bardzo zdystansowani?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s