8. Na ośnieżonej plaży

Ponieważ te sobotnie zdjęcia udały mi się wyjątkowo to cieszę nimi oko. I w szczodrobliwości swej pomyślałam, że co mi tam…Podzielę się jeszcze z kimś, nie będę taka.
Zatem dziś najważniejsza osoba dramatu.
Śnieg to materializacja psiego szczęścia. Bo Pies jak wiadomo najbardziej lubi wodę i sypki piach. A śnieg to takie dwa w jednym.
048at

I nic więcej do szczęście nie trzeba.
031ac

Bo i co może być lepszego?
032ad

Wystarczy popatrzeć na śmiejące się psie oczy, łapy, ogon. I na to filuterne spojrzenie zapraszające do zabawy.
030ab

Albo choćby kontemplowania widoku.
029aa

Bo czy może być coś piękniejszego niż szczęśliwy Pies?
049au
Wszak szczęście Psa jest twoim szczęściem, jak rzekł mój kolega W.

6 myśli w temacie “8. Na ośnieżonej plaży

  1. Jest czym cieszyc. Super sie oglada buszujaca Tole, sama szczera radosc.
    Kiedy jakis czas mieszkalam na wsi, bywal i u mnie (bo bywal u wielu) taki… „dochodzacy” kot, kotka w zasadzie – Czarusia jej bylo. I dostawala ta leciwa juz dama malpiego rozumu w kwestii sniegu 🙂

    Polubienie

    1. malwa – a teraz po śniegu zostało wspomnienie. Oraz parę górek usypanych przy odśnieżaniu. Pokazałam jedną taką psu wczoraj. Też dostała małpiego rozumu. Chyba przetestuję telefon pod kątem kamery filmowej

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s