1. Poniedziałek, psia mać

Nie znoszę pracować z zastępcami. Naprawdę, wolałabym pracować sama, gdy mój współpracownik bierze wolne. Biegałabym tak samo z wywieszonym jęzorem, ale za podwójne pieniądze bo w podwójnym czasie. Odpadłoby mi rozglądanie się czego królewna jeszcze nie zrobiła oraz użeranie się z durną laską o to, co jest czyim obowiązkiem.
Wytrzymać czy jednak napisać do szefa, żeby mi ją zabrał?

5 myśli w temacie “1. Poniedziałek, psia mać

  1. Witam i dziękuję. Ja bym przeczekała (to zależy na jak długo i czy faktycznie da się radę ciągnąć dwa etaty), a jeśli zastępcy są zawsze tacy niekumaci, to przy następnej takiej okazji powiedziałabym szefowi żeby się nie martwił, nie trudził, nie szukał zastępstwa, bo dam sobie radę.

    Polubienie

    1. nie dałam rady przeczekać, napisałam szefowi, że na przyszłość dziękuję za pomoc, dam sobie radę.
      Szef na to: to dam ci jej mamę może?
      Ja: szczerze mówiąc jestem już zmęczona córką, na mamę naprawdę nie mam ochoty..(w domyśle: po kimś ta córunia taka miła musi być)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s