Różnice kulturowe

Taka sytuacja.

Taka sytuacja.
Szwed za moim pośrednictwem dopina jedną transakcję z firmą, która nas tak ładnie gościła w Gnieznie i Wrocławiu. Dostajemy do podpisania umowę po angielsku, którą Szwed ma podpisać, zeskanować i odesłać. CYWILIZACJA! Przy pierwszej transakcji bałam się, że będzie problem, że jak to zeskanowany dokument i że jak to, że Szwed podpisze bez świadków, a kto będzie pewien, że to jego podpis. No wiadomo – staropolskie klimaciki, ale teraz już jesteśmy starymi przyjaciółmi: Szwed, Polacy i ja.
Zatem dostaję maila z umową, rzucam tylko okiem, przesyłam do Szweda. Za chwilę odpowiedź
„Zła nazwa firmy” oraz prawidłową nazwę.
Faktycznie. Od września Szwed działa jako zupełnie inna firma.
Przesyłam dane, prosząc o zmianę.
Dwie godziny później telefon. To W. mój „polski łącznik”.
-To ja dam panią prawnik – mówi.
Pani prawnik wyjaśnia mi, że na stronie VIES takiej firmy nie ma.
Zabiła mi niezłego ćwieka na jakieś dwie godziny. Po pierwsze o tym VIES w ogóle nie słyszałam. Po drugie jak może nie być  tej firmy w danych? Może jakieś opóźnienia, firma działa od miesiąca, może dlatego? Wszak do unijnego VATu w Szwecji rejestruje się automatycznie. Więc nie może tak być, że firma zarejestrowana w sądzie gospodarczym nie będzie widniała w rejestrze unijnym. MUSI być. Tak myślałam i tak tłumaczyłam.
Obiecałam pani prawnik, że wyjaśnię.
Poszłam po zakupy. (Piątek, dzikie tłumy wszędzie, ludzie będą chcieli jeść, moja rodzina też, zupełenie nie rozumiem dlaczego muszą jeść kilka razy dziennie).
Wróciłam.
Napisałam maila do Szweda.
Zajrzałam na tę VIES.
I rozjaśniło mi się.
Otworzyłam stronę http://www.allabolag.se. Porównałam sobie numery „nip”. Jasne.
Dwójka tam gdzie powinna być piątka. Szwed zrobił błąd. Zdarza się każdemu a dyslektykowi jeszcze bardziej.
Wyjaśniłam pani prawnik i poprosiłam sprawdzenie. Chwilę później dostałam maila z krótkim „jest ok”. No.
Szybciutko zawiadomiłam Szweda, który póki co na razie milczał.
Pojechałam z psem na spacer. Umyłam głowę. Schłodziłam wino a wcześniej zaparzyłam rumianek. I czekając na to, co będzie pierwsze: rumianek czy wino,  zajrzałam na maila.
A tam wiadomości od Szweda. Pierwsza:
„Ja bym się tego prawnika pozbył bardzo szybko”
Druga, z linkiem do szwedzkiego urzędu skarbowego.
„Prawnik mógł tam zadzwonić, oni mówią w wielu językach”. Parsknęłam śmiechem na myśl, że Swzed chciałby dowiedzieć się nipu w jakimś urzędzie skarbowym. Może jeszcze pesel na dodatek? I co jeszcze? Może zysk za rok ubiegły? Albo inne takie drażliwe dane? Ochrona danych osobowych mówi to Szwedowi coś? Nie mówi. I w tym tkwi szkopuł.
I tu mi się nasuwa stara pointa Krzysztofa Daukszewicza
„Czy pan rozumiesz subtelna różnica między ten handel a ten handel?”
Dwa państwa, niby po sąsiedzku,niby w unii, a jak na dwóch krańcach świata.

*www.allabolag.se – strona, której można znaleźć podstawowe informacje o firmach. Nr organizacyjny, adres, dane bilansowe z ostatnich lat.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s