Permanentny wk…No, ciągle mnie wszystko denerwuje

Nie wiem o co chodzi….

Nie wiem o co chodzi. Wiadomo, że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. O pieniądze? No, nie wiem, ale może..?
Chodzę zła jak osa, wszystkich się czepiam, wszystkim mam za złe a najbardziej mam za złe samej sobie, że chodzę zła jak osa, wszystkich się czepiam i wszystkim mam za złe.
Ale tak. Od dwóch miesięcy jestem chora. Co prawda odkąd zaczęłam kijkować to ból sobie poszedł precz, wróciła mi pełna ruchomość i łokcia, i ramienia i szyi. Czasem tylko drętwienie kciuka, palca wskazującego oraz środkowego przypomina mi „usiądź prosto, nie garb sie i nie krzyw pleców”. Mimo to chodzę do sjukgymnast zgodnie z zaleceniem lekarza, żeby nie było. Pierwszego czerwca wracam do pracy. Do sprzątania znaczy.
Jednak długo zwolnienie ma to do siebie, że odbija się na finansach nawet w Szwecji.
I tu się zaczyna.
Szwedzki odpowiednik ZUSu, który ma  i płacić od 15 dnia zwolnienia naliczył mi wynagrodzenie 66kr netto za każdy dzień. 66koron to jest jakaś paranoja skoro na godzinę mam mam chyba 80-90kr netto, a mój dzienny czas pracy 1,5godziny. Do tego dochodzą dodatki za pracę w czasie niewygodnym, nadgodziny itd. Skąd to 66koron? Zadzwonili, raz pan, raz pani, tłumaczyli długo i po szwedzku skąd. Ja jestem wzrokowiec, żeby cokolwiek zrozumieć muszę zobaczyć. Zapamiętuję lepiej ze słuchu, ale żeby rozumieć, muszę widzieć. Pani naliczająca wystawiła przelew i poszła na urlop. I naraz się okazało, że naliczyła mi tylko do 19 maja. Czyli do dnia kiedy ze mną rozmawiała. A co dalej? Kiedym się wreszcie dodzwoniła, inna pani powiedziała, że reszta będzie jutro. Dziś zajrzałam na stronę a tam…66kr do wypłaty. Żarty jakieś??? I tak mi teraz będą co dzień po te 66 kr cykać?
A wczoraj dostałam wynagrodzenie, za zwolnienie z firmy. Za pięć dni. 314kr.
Patrzę na kwitek, a tam potrącenie za jakieś wolne w kwietniu. Jakie wolne?! Przecież byłam na zwolnieniu. Napisałam maila do biua. Dostałam odpowiedź, że..nie mają mojego zwolnienia od 23 kwietnia.
Jak to nie maja? jedno było do 22 kwietnia drufie od 23 kwietnia do końca maja. Skoro mają pierwsze, muszą mieć i drugie bo wysyłałam w jednej kopercie. Ale proszę bardzo – mam kopię w komputerze niech sobie spojrzy.
Chyba spojrzała, bo za chwilę mail, że przecież zwolnienie jest tylko na 50%, więc co z resztą?
Piszę jej, że wg lekarza i ZUS owe 50% oznacza, że mogę pracować maksymalnie 4 godziny dziennie, i nie jako sprzątaczka.
Ona do mnie, że skąd miała wiedzieć, że mam jeszcze inną pracę, skoro nic nie mówiłam?
Ja – że przecież na zwolnieniu stoi jak byk, czy ona w ogóle to czytała.
Dziś rano mail – że okej, ona to skoryguje…w przyszłym miesiącu.
Ja znowu, że nie w przyszłym tylko już, bo jak się dostaje 315kr to każda korona się liczy.
Na co ona, że ale przecież ten okres to jest opłacany przez ZUS, więc raczej żadnych pieniędzy nie będzie.
No to ja jej przepisałam jej obliczenia z pominięciem kwoty potrącenia, za rzekome wolne. Nawet podatek jej policzyłam jaki powinna mi potrącić. Wyszło mi, że powinnam dostać ponad 1100kr.
Ona już nie odpisała.
Sto razy pisałam i sto razy kasowałam tekst „Podejrzewam, że przegapiłaś to drugie zwolnienie, a teraz chcesz koniecznie udowodnić, że to ja jestem sama sobie winna. Nieładnie. Jak chcesz kłamac rób to inteligentnie. Nie mów co chwila czego innego. Że nie dostałaś, że nie wiedziałaś, że mi się nie nalezy, bo to wszystko jest łatwo udowodnić. Zrobiłaś błąd, to się przyznaj i przeproś, i nie rób ze mnie idiotki”.

ZUS tymczasem ma przerwę na lunch a mailować do niech nie można.
A tymczasem zadzwoniła kobieta z firmy rekrutującej.
22 kwietnia miałam rozmowę w sprawie pracy dla firmy szwedzkiej działającej też w Polsce. Rozmowę, na którą czekałam miesiąc.
Tydzień po rozmowie napisałam do rekruterki maila z pytaniem o rezultat. Cisza.
Odczekałam jakiś czas, zadzwoniłam, ale nie odebrała. Także nie oddzwoniła.
Dwa tygodnie temu napisałam sms z pytaniem czy coś wie. Oddzwoniła, obiecała, że da znac do wieczora. Ten wieczór okazuje się był dziś rano.
Powitałam ją chłodno i bardzo powściągliwie.
-Pamiętasz mnie?- zapytała
-Owszem – powiedziałam chłodno – pamiętam, ale sądziłam, że to ty o mnie zapomniałaś
-Ależ pamiętam – zapewniła mnie
– No wiesz, nie odpowiedziałaś na mój mail, nie odpowiedziałaś na smsa mimo, że obiecałaś, uznałam, że już o mnie zapomniałaś ( szwedzki jednak nie zna wyrażenia ” że masz mnie w du…gdzieś”)
Długo i po szwedzku tłumaczyła, że to nie tak.
Jej klient się nie może zdecydować.

EM jest chory coraz bardziej, przynajmniej jeden dzień w tygodniu nie daje rady pracować, ma co prawda zwolnienie z dnia karencji, ale i tak daje to po kieszeni.
Zrobiłam wczoraj opłaty i wyszło, że w tym miesiącu żyjemy na kredyt.
A będzie gorzej, bo eM za tydzień ma operację, a po niej co najmniej miesiąc bezwarunkowego zwolnienia.
Pochorowałam się ze stresu. Dostałam migreny i zgagi. Nie poszłam na kije i przeleżałam cały dzień w łóżku.
Lało i wiało na dodatek, zimno jak nie wiem.

W tej sytuacji, zabrakło mi ludzkiej życzliwości do opornego rodaka, który zadzwonił i po usłyszeniu mojego zwyczajnego
– Katarina, hallo – powiedział
– Bo ja w sprawie deklaracji do skatu

Ani dzień dobry, ani nazywam się…Przerwałam mu. Chyba nieco oschle.
-A może zaczniemy od dzień dobry i tego jak się pan nazywa.
Zdziwił się się. Przedstawił.
Wypytałam w czym ma problem. Powiedział.
– Ale ile to kosztuje?
– Sporządzenie deklaracji rocznej kosztuje 500koron – powiedziałam.
To on się namyśli, bo może kolega…
A to proszę bardzo. Namyślaj się razem z kolegą. Żeby cię tylko to nie kosztowało więcej- pomyślałam wrednie.
Bo czasem bywam wredna. Jak świat jest wredny dla mnie to i ja dla świata. Efekt motyla. Po prostu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s