Takie tamy

Tak rzadko piszę, że …

Tak rzadko piszę, że nie wiem czy w ogóle jeszcze potrafię.
Nie wiem czemu tak rzadko.
Niby czasu nie powinno mi brakować, ale brakuje. Niby nie trwonię go na internet, a przelatuje nie wiadomo kiedy i na co. Tu spacer z Tolą 40 minut, tu 5minut na pogawędkę z sąsiadką, tam 15 minut na sprzątnięcie…I robi się wieczór. A wieczorami to ja nie funkcjonuję. Leżę, czytam, głaszczę psa, spaceruję z psem, gadam z psem…I tyle.
Szwedzki mi się uwstecznia, bo znów prawie go nie używam. Polski w sumie też prawie nie używany w mowie i piśmie.
Nie wiem co robię!
Trzeci tydzień zmagam się z bólem stawów.
Zaczęło się przed wyjazdem do Polski. Myślałam, że źle spałam, że może Tola mnie szarpnęła. Bolało koło łopatki. Potem się rozlało na całą jej krawędź. Potem na szyję. W Pl poszłam na dwa masaże (na więcej nie wystarczyło czasu). Po masażach ostry, kłujący ból rozszedł się, za to coś rozlazło się po całym barku i ramieniu. Jeszcze miałam nadzieję, że to efekt spania na wersalce u mamy, której miękkość można porównać do deski. Ale na moim wygodnym łóżku okazało się, że jest tylko odrobinę lepiej. Nie wstaję tak sztywna. W dzień funkcjonuję, w nocy – masakra. Ból szarpie całym lewym ramieniem – od barku po dłoń. Pisanie na dłuższą metę jest niemożliwe bo drętwieje połowa lewej dłoni. Tak samo przy jeździe skuterem.
Wreszcie zadzwoniłam do sjukgymnast (coś w rodzaju fizjoterapeuty, nie trzeba skierowania od lekarza).
A ból sobie hula. Zaczyna przełazić na bark prawy, prawy łokieć i dłoń. Oraz prawy pośladek, udo i stopa, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc uszkodzonych przy uderzeniu o asfalt dwa i pół roku temu.
Do tego bóle głowy.
Co za cholera mi wlazła???
Prochy przeciwbólowe pomagają na lekkie złagodzenie bólu za dnia, w nocy -w ogóle nie czuję ich działania. Sypiam na półsiedząco, na wznak, bo to jedyna pozycja w jakiej ból daje mi zasnąć.
I w zasadzie ten ból tak dominuje nad wszystkim co się dzieje, że nie mogę się już skupić na czymś innym.
Wiem, że trzeba do lekarza, ale wiem też, że pierwsze o co mnie zapytają to czy byłam u sjukgymnast i odłożą wszelkie działania do czasu aż się pofatyguję do wyżej wymienionego. Typowe działanie „okulista do 18-tej”…

Poza tym to nie wiem co.
Acha. Nie głosowałam. Nie głosowałam, bo nie chciałam. Bo odkąd zmieniłam miejsca zamieszkania uważam, że nie powinnam. Bo nie znam prawdziwej rzeczywistości a tylko tę opisywaną na dwóch portalach gazetowych i fejsbuku. A to chyba za mało. Pamiętam jak wkurzała mnie kiedyś Polonia amerykańska, mieszkająca od dziesiątek lat w Ameryce, głosująca ZAWSZE wbrew zdrowemu rozsądkowi.
A teraz oglądam ten „Powrót do przeszłości” i złośliwie myślę „chcieliśta PiSu no to go mata” co oczywiście jest wredne, ale nie mogę się powstrzymać. Bo dlaczego ludzie tak szybko zapomnieli o tym co już było tego naprawdę nie rozumiem, tak jak i nie rozumiem, czemu nie uczą się na własnych błędach.
Em prorokuje:
-Znowu przestaniesz słuchać Trójki –
a ja się obawiam, że może mieć rację.

W Polsce zaskoczył mnie ogrom rasizmu…uchodźcofobii..? nie wiem jak to nazwać.
Teksty:
-Poczekaj, poczekaj, jak ci ciapatych najedzie do tej twojej Szwecji- słyszałam na każdym kroku. I to bez względu na wykształcenie, wiek i inne takie.
Ludzie napompowani propagandą nie słyszeli, gdy mówiłam, że owi „ciapaci” mieszkają dookoła mnie. I że w zasadzie dla wielu z nich to JA mogę być czymś w rodzaju „ciapatej”. Bo wielu z nich w Szwecji mieszka dłużej niż ja…
ALe wiadomo, ludzie nie słyszą tego co się mówi, ale to, co chcą usłyszeć.

Monika na urlopie, więc mam więcej pracy.
A po południu idę do sjukgymnast.
A teraz pora iść z psem.

W salonie mam ekipę wymieniającą podłogę oraz piaskownicę. Pod starym parkietem była warstawa piachu. Tak na około 10cm. Taka technologia…
Pies kocha panów robotników.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s