i znowu „Witamy w Klubie”

Tak naprawdę. <br …

Tak naprawdę.
Byłyśmy dziś z Tolą po raz pierwszy w psim klubie.
Odkrycia:
1. Psiarze na pierwszy rzut oka są o wiele bardziej kontaktowi niż fotograficy
2. Jak jesteś w szczerym polu nie masz obowiązku zbierania kupy po swoim psie
3. Wbrew temu co podejrzewałam, Tola nie jest (już) najgorzej wychowanym psem na świecie. I ona i ja wykonałyśmy kawał dobrej roboty w ciągu ostatnich trzech miesięcy. 

A to zdjęcie z ostatniego wrześniowego spaceru w kamieniołomie z Zuzią i Tolą

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s