Obiecałam

trochę zdjęć. Czas …

trochę zdjęć. Czas jak głupi, nawet nie wiem na czym mi upływa…

Na początek zdjęcia „podróżnicze”. Z powodu choroby eM prowadzimy w tym sezonie tryb życia mocno osiadły.No ale Piesa ma swoje wymagania, więc choć w weekendy staramy się pojechać tam, gdzie polata kilka godzin bez konieczności brania na smycz.
I tak w poprzednią niedzielę pojechaliśmy na Hindens Rev – taki śmieszny półwysep.

Było słonecznie, ciepło choć mocno wietrznie.

A nasze jeziorko jak się roztańczy to ho-ho!
Pies łaził po chaszczach a ja szukałam inspiracji, bo jednak zdjęcia w pełnym słońcu to nie jest to co tygryski lubią najbardziej. No, ale jak się nie ma co się lubi…

Od razu się przyznaję, że poniższe zdjęcie zgapiłam od koleżanki EwyR, która jest mi wzorem i inspiracją.

A to zdjęcie ma jakąś tajemnicę w sobie, coś opowiada i dlatego podoba mi się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s