Piątkowe smuteczki

Bo mgła bawi się ze …

Bo mgła bawi się ze mną w berka.
Bo jesień już, już jesień o czym zaświadczają bolące stawy. Przez co spałam tylko 3 godziny.
Bo z pracy pojechałam w tę mgłę znowu, a ona się zaraz podniosła…

I byłam u piłkarzy…Auć. Zabolało. Choć Johnny ucieszył się prawdziwie na mój widok. Pelle poprosił o pomoc, bo on słabo komputerowy. Siadłam więc na NIE-moim już miejscu i pomogłam w tym co jeszcze niedawno było MOJĄ pracą.
Pelle odchodzi, przyjdzie ktoś na jego miejsce. Johnnemu umowa też się wkrótce kończy, co dalej – może tak jak mnie powiedzą hej då?
Bengt dostał za to umowę.
Boisko ze sztuczną murawą jeszcze nie gotowe.
– Byłaś tu któregoś dnia? – spytał Johnny. – Widziałem białego mopeda
– To nie ja…Nie byłam od czerwca. Byłam…Było mi przykro.

Nadal jest.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s