Pora chować sandały do szafy

Przez malutki …

Przez malutki kwadracik wizjera aparatu to co teraz nam serwuje pogoda wydaje się o wiele atrakcyjniejsze niż w rzeczywistości jest.
To światło!
Te chmury!
Te barwy!
Lato sobie poszło. Jestem rozżalona, bo umknęły mi prawie dwa tygodnie szwedzkiego lata!Bo byłam w Polsce a tam upały odbierały mi siłę do życia. Podczas kiedy tu były pokoje od północy, wiatr od jeziora, woda w temperaturze łazienkowej. To zostawiłam wyjeżdżając, a po powrocie już mam jesień.

Szkoda.
Jak to kiedyś Jerzy Połomski pisał?
„A mnie jest szkoda lata
i ciepłych letnich wspomnień
niech mówią głupi o mnie
a mnie jest żal”

Kiedyś to jednak były piosenki. I muzyka i tekst i wykonanie. Każdy musiał umieć wykonać swoje zadanie bo nie dało się braku tekstu i muzyki zastąpić głośnym brzmieniem a braku głosu gołym tyłkiem.  
Ech…
M w domu od piątku. Słaby jak dziecko. Ale przykazania lekarskie wręcz odwodzą od leżenia w łóżku. Chodzić, spacerować, być tak aktywnym jak tylko da radę. Oraz łykać medycynę wydaną przy wypisie.
Wypisu dokonywał nie doktor Fredrik a doktor Muchammad, który jak widać po imieniu rodowitym Szwedem jest ;). Doktor, mimo imienia, wzbudził naszą sympatię, bo studia zrobił w Gdańsku. I w czasie tych studiów nauczył się po polsku. Oj tam. No pewnie, że się zacina, że mówi „ja mieszkałam”. Ale mówi. Czym wprawił w osłupienie swego zwierzchnika, Fredrika, bo po obchodzie pożegnał się z M staropolskim „do zobaczenia”.  Nietypowy jest do kwadratu bo ojca ma z Iraku a mamę z Iranu.
Opadła mi szczęka, na tę wieść.
– Wow…To…to jest chyba niecodzienne? – zapytałam.
Zaśmiał się.
– No, to tak Polska i Rosja.
W Olsztynie był i uważa, że to jedno z ładniejszych miast w Polsce. Choć Polska i tak jest cała piękna. A jaką ma piękną historię.
Niby arab ale chyba jakiś porządny człowiek, prawda?

Pokpiwam sobie ze swoich własnych uprzedzeń, jakby ktoś nie załapał. Bo niestety, trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Akurat za …ludźmi z Bliskiego Wschodu nie przepadam. Ich zachowania społeczne, model życia jaki preferują daleki jest od standardów świata w jakim żyjemy. I nie chodzi tu o chustki na głowach kobiet. Dużo by pisać…

Jutro, wreszcie!, idę na badanie do lekarza. Może coś się ruszy w sprawie odszkodowania. No chyba, że mi będą chcieli udowodnić, że nic mi nie jest. To…To nie wiem co zrobię. Może pojadę do Polski, pamiętając o płycie i zmuszę ortopedę do wypowiedzenia się na piśmie. A potem odwołam się do wyższej instancji. Nie wiem i stresuję się.

Synka wywozimy jakoś pod koniec tygodnia. Martwię się bo nie wiem czy M da radę tyle godzin za kółkiem. Może jednak poszukam noclegu w Sztokholmie? Przysięgam -jak tylko się trochę ogarnę finansowo idę na kurs prawa jazdy.
I jak to będzie bez synka w domu? Jak jemu będzie samemu? Jak to dobrze, że Zuzia jest. Będzie nas rozweselała, bo inaczej byśmy utknęli jak dwa stare grzyby.
Muszę sprawdzić kiedy nasz Fotoklub się spotyka po wakacjach pierwszy raz.
Oraz umówić się na spotkanie z moim PARTYJNYM kolegą Mortenem, którego chcę poprosić o małe wprowadzenie w sprawy partii. Jak to działa, czym się zajmuje, jakie ma plany na najbliższy okres.  Moja antyspołeczna dusza samotnika cała się marszczy i cofa z przerażeniem.
„Jak to mam wyjść na zewnątrz? Przecież tam są LUDZIE!”.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s